Wrzask Prodigy

Oto jak kończą się kariery: nie z szeptem, a z wrzaskiem. Do The Prodigy należała druga połowa lat dziewięćdziesiątych. Ich elektropunkowa muzyka robiła wrażenie. Single Firestarter, Voodoo People czy Smack My Bitch Up okupowały listy przebojów rządząc niepodzielnie na większości imprez tanecznych. Ale od tamtej pory minęło lat siedem, wiele w muzyce się zmieniło, elektro-punk odszedł w zapomnienie a The Prodigy... Na przekór modom powrócili z nowym albumem - Always Outnumbered, Never Outgunned.
Czyta się kilka minut
 /
/

Choć lider grupy Liam Howlett uważa ten album za swoje najlepsze dzieło, trudno podzielić jego optymizm. Bo z “Always Outnumbered..." najzwyklej wieje nudą. To wciąż potężne, wbijające w fotel brzmienie, ale tępe, pozbawione pazura. Otwierający album “Spitfire" z gościnnym udziałem aktorki Juliette Lewis zamiast porywać, męczy. Zaś wokal hollywoodzkiej gwiazdki razi sztucznością. Zupełnie jakby chciała udowodnić światu i sobie, jaką to złą i zepsutą jest dziewczynką. Tylko po co? Za mało wiarygodne są jej pozy, za bardzo gwiazdorskie.

Wyraźnie brakuje na płycie rozhisteryzowanych wokaliz Keitha Flinta i głosu Maxima, którzy mają dołączyć do Howletta podczas październikowej trasy koncertowej. Tylko cóż tu promować skoro nikt na świecie nie jest w stanie tchnąć życia w tę odrobinę świetnie wyprodukowanego jazgotu.

Oto jak kończą się kariery... Z wrzaskiem. Konającego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 40/2004

Artykuł pochodzi z dodatku Tygodnik Jr