W 2014 r. w czasopiśmie „Resuscitation” opublikowano pracę podsumowującą filmowe sceny resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) z lat 2003-2012. W ponad 80 proc. scen używany był defibrylator, który w efektowny sposób wstrząsa ciałem chorego w trakcie wyładowania.
Resuscytacja: oczekiwania, a rzeczywistość
Niestety w zaledwie 28 proc. filmowych scen przypadek chorego nadawał się do defibrylacji, a w prawie 20 proc. łyżki defibrylatora były położone nieprawidłowo. Mimo to skuteczność hollywoodzkiej RKO wynosiła 67-88 proc. W rzeczywistości pozaszpitalna resuscytacja kończy się sukcesem rozumianym jako powrót spontanicznego krążenia krwi w organizmie w ok. 10 proc. przypadków.
Jednym z powodów nagłego zatrzymania krążenia może być nieefektywna praca serca, które wykazuje elektryczną aktywność, ale nie pompuje krwi. Taka sytuacja występuje w przypadku migotania komór i częstoskurczu komorowego bez tętna. Tylko wtedy wskazana jest defibrylacja, czyli wyładowanie elektryczne, którego celem jest swego rodzaju zresetowanie serca.
Defibrylator: jak użyć
Standardowo jedną elektrodę układa się tuż pod prawym obojczykiem a drugą niżej, po lewej stronie klatki piersiowej (ułożenie przednio-boczne), tak aby serce znajdowało się pomiędzy elektrodami. Jednak taki schemat może nie być najbardziej korzystny.
Joshua Lupton wraz ze współpracownikami dowodzą, że ułożenie jednej łyżki z przodu klatki piersiowej, a drugiej z tyłu zwiększa ponad dwuipółkrotnie szansę na powrót spontanicznej akcji serca. Badanie opisane w czasopiśmie „JAMA” przeprowadzono na dużej grupie 255 pacjentów.
Sekret skutecznej defibrylacji
Biorąc jednak pod uwagę pozostałe badane skutki, zmiana ustawienia elektrod nie miała istotnego statystycznie wpływu na przeżycie do czasu przyjęcia do szpitala albo do wypisu ze szpitala. Najważniejszym czynnikiem wpływającym na przeżycie nagłego zatrzymania krążenia pozostaje czas podjęcia akcji resuscytacyjnej.
Warto zatem wiedzieć, gdzie w naszym miejscu pracy czy szkole znajduje się automatyczny defibrylator i znać podstawowe zasady RKO lepiej niż hollywoodzcy scenarzyści. Każdy z nas może kiedyś zostać ratującym albo ratowanym.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















