Reklama

Jabłko, popiół, krew

17.08.2020
Czyta się kilka minut
Przetrwać niemal sto lat w prawie samym środku Warszawy to znaczy nabyć status świadka wielkich spraw, przeważnie złowrogich, rzadko budujących. Nawet jak się jest prostą jabłonką i rodzi się przyjemne, kwaskowe jabłka.
PAWEŁ BRAVO
P

Pachniała Saska Kępa. Dawno minął maj, nie czułem więc w powietrzu akacji, a sądzę, że o te kwiaty chodziło Osieckiej w piosence o Małgośce. Nie zdążyłem jej, niestety, zapytać, gadało się o bzdurach, a ważne sprawy jak zawsze odkładało się na kiedyś. No więc nie akacje, nie kasztany, nie lipy, tylko wygrzany upałem kurz i listowie. Oraz dyskretny zapach dobrobytu, ten rodzaj synkretycznej wielozmysłowej aury, jaką zostawiają zdrowi, umyci ludzie krążący z ożywieniem, acz bez ścisku wzdłuż szpaleru ładnych knajp, tchnących ciepłą poświatę i brzęk fajansu w sierpniowy zmierzch nad ulicą Francuską.

Nawet jeśli większość z tutejszych lokali to odnogi sieciówek, to i tak te paręset metrów gęsto zadrzewionego traktu jest wyjątkową enklawą słodkiego życia, wyjątkową nie tylko w skali Warszawy, gdzie w każdy ładny zakątek szybko wkrada się napuszenie i biznes. A poza tym, dopóki trwa...

5889

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]