Po powodziach, które w porze monsunu dotknęły zachodnie prowincje kraju znane z upraw tego warzywa, rząd Indii wstrzymał eksport cebuli do krajów ościennych. A jako że kuchnia krajów Półwyspu Indyjskiego opiera się na tym warzywie, problem szybko nabrał także wymiaru politycznego. W Bangladeszu ceny cebuli w ciągu dwóch miesięcy wzrosły o 700 proc., a rząd w Dhace oskarżył Delhi o próby destabilizacji sytuacji wewnętrznej poprzez wstrzymanie eksportu.
Rządząca Indiami partia BJP pamięta jednak wydarzenia z jesieni 2010 r., gdy po powodziach w stanach Maharashtra i Karnataka ceny cebuli w Indiach wzrosły z 0,51 do równowartości 1,3 dolara za kilogram. Zamieszki, do jakich wtedy doszło, przyczyniły się do wzrostu popularności BJP, która w wyborach w 2014 r. pokonała rządzący Indyjski Kongres Narodowy. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















