Tylko tutaj można zobaczyć, jak noblista w garniturze zbiera z włosów papierowy samolot, a publiczność bije brawo badaczom od much, pizzy i paznokci. Ig Noble od 1991 r. rozdaje Marc Abrahams – redaktor pisma „Annals of Improbable Research”. I powtarza: „Najpierw śmiech, potem refleksja”.
Ceremonia Ig Nobel 2025
Tegoroczna gala odbyła się w Boston University, a jej motywem przewodnim było „trawienie”. Publiczność rzucała samolotami, na scenie wystawiono minioperę „The Plight of the Gastroenterologist”, a nagrody wręczali prawdziwi nobliści – m.in. Esther Duflo, Svante Pääbo i Eric Maskin.
W tym miejscu powinny wyświetlić się multimedia. Nie jest to jednak możliwe ze względu na Pani/Pana wybór preferencji plików cookies. W przypadku chęci wyświetlenia całości materiału wraz z multimediami niezbędna jest zmiana wybranych wcześniej preferencji.
Laureaci otrzymali dyplomy, dziwaczne statuetki i – zgodnie z tradycją – 100 bilionów dolarów zimbabweńskich (wartych kilkadziesiąt centów, ale bezcennych jako żart).
Polski akcent wśród laureatów Ig Nobli 2025
W tym roku wśród laureatów znalazł się prof. Marcin Zajenkowski z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Wspólnie z Gilles’em Gignakiem z Australii otrzymał nagrodę w dziedzinie psychologii. Badacze sprawdzali, jak zmienia się chwilowy poziom narcyzmu, gdy powiemy komuś, że jest inteligentny – albo przeciwnie, że jest nieinteligentny.
– Samo słowo „inteligencja” działa jak reflektor skierowany na nasze ego – mówi „Tygodnikowi” prof. Zajenkowski. – Jeśli go zapalimy, ludzie momentalnie czują się bardziej wyjątkowi. Jeśli go zgasimy, to poczucie znika.
Regułą Ig Nobli jest to, że ich przyznanie zawsze wymaga zgody nagradzanego. Tak było i tym razem. Profesor przyznaje, że na początku miał wątpliwości, czy Ig Nobel nie jest żartem z naukowców.
– Ale im więcej czytałem o tej nagrodzie, tym bardziej widziałem, że to także śmiech z samego siebie, a to w nauce bardzo potrzebne – dodaje.
Dziesięć lat z narcyzmem
Zajenkowski od dekady bada narcyzm – nie jako zaburzenie, ale jako cechę osobowości, którą w różnym stopniu ma każdy z nas. Interesuje go zwłaszcza, jak narcyzm wiąże się z inteligencją. W innych pracach pokazywał, że osoby narcystyczne mają skłonność do zawyżania oceny własnych zdolności intelektualnych i że „bycie inteligentnym” to jeden z centralnych elementów ich autoprezentacji.
Jego badania cytowane są na całym świecie – od podręczników psychologii społecznej po popularne artykuły prasowe. W Polsce wzbudzały żywą dyskusję, bo narcyzm kojarzy się głównie negatywnie, jako cecha celebrytów i polityków.
– A tymczasem to coś znacznie bardziej powszechnego. Każdy z nas lubi czasem błyszczeć – podkreśla profesor.
Wyróżnienie Ig Noblem wpisuje się w tę narrację.
Polacy mają już całkiem pokaźny dorobek w historii nagrody Ig Nobla:
- 2001 – dr Wojciech Kopczuk (ekonomia, Columbia University) za analizę związków między datą śmierci a podatkiem spadkowym.
- 2009 – nagroda dla irlandzkiej policji za mandaty wystawiane kierowcy o nazwisku „Prawo Jazdy”.
- 2019 – Agnieszka Górecka, Aleksandra Urbanek i Tomasz Paterek za badanie magnesowania karaluchów.
- 2020 – Agnieszka Żelaźniewicz za analizę związku między nierównościami dochodowymi a liczbą pocałunków.
- 2022 – zespół lekarzy z Krakowa za odkrycie, że spożywanie lodów łagodzi skutki uboczne chemioterapii.
- 2023 – prof. Jan Zalasiewicz za wyjaśnienie, dlaczego geolodzy liżą skały.
- 2024 – Wojciech Przepiórka i jego współpracownicy za algorytm pomagający plotkarzom zdecydować, kiedy mówić prawdę, a kiedy kłamać.
- 2025 – prof. Marcin Zajenkowski, który właśnie dołączył do tego barwnego grona.
„Trochę żartu, trochę powagi”
Dlaczego w ogóle warto śledzić Ig Noble? Może najlepiej tłumaczy to sam laureat z Warszawy:
– Czasem nauka zbyt mocno napina się w stronę powagi. Ig Noble pozwalają spuścić powietrze z tego balonu. To potrzebne – i dla naukowców, i dla wszystkich, którzy patrzą na ich pracę z zewnątrz.
– To nagroda, która pozwala spojrzeć na badania z dystansem, ale i zwraca uwagę opinii publicznej na to, że psychologia nie bada tylko „patologii”, lecz także codzienne drobiazgi naszego życia. A one bywają najciekawsze – mówi prof. Zajenkowski.
Menu tegorocznych odkryć
Lista nagrodzonych w 2025 roku wygląda jak karta dań szalonej kolacji degustacyjnej:
- Literatura – dr William B. Bean (USA, pośmiertnie) za 35 lat codziennych notatek o tempie wzrostu własnego paznokcia („A Discourse on Nail Growth”).
- Psychologia – prof. Marcin Zajenkowski (UW) i prof. Gilles Gignac (University of Western Australia) za badanie wpływu informacji zwrotnej o IQ na chwilowy poziom narcyzmu („Intelligence”, 2021).
- Żywienie – Daniele Dendi, Gabriel Segniagbeto, Roger Meek i Luca Luiselli za obserwację, jak jaszczurki w Togo wybierały różne rodzaje pizzy.
- Pediatria – Julie Mennella i Gary Beauchamp (USA) za badanie, jak czosnek w diecie matki zmienia smak mleka i reakcje niemowląt.
- Biologia – Tomoki Kojima i współpracownicy (Japonia) za malowanie krów w pasy zebry, by odstraszać muchy.
- Chemia – Rotem i Daniel Naftalovich oraz Frank Greenway za testowanie, czy połknięcie odrobiny teflonu zwiększa uczucie sytości bez dodatkowych kalorii.
- Pokój – Fritz Renner i zespół (Niemcy, Holandia, UK) za wykazanie, że alkohol czasem poprawia płynność w obcym języku („Dutch courage”).
- Lotnictwo – Francisco Sánchez, Mariana Melcón i Carmi Korine (Hiszpania/Izrael) za badania, jak etanol pogarsza zdolności echolokacyjne nietoperzy owocożernych.
- Fizyka – międzynarodowy zespół za opis przejść fazowych w sosie cacio e pepe – czyli dlaczego powstają grudki.
- Inżynieria – Vikash Kumar i Sarthak Mittal (Indie) za analizę, jak cuchnące buty mogą inspirować nowe projekty stojaków na obuwie.
Każdy z tych tematów brzmi jak żart, ale kryje poważne pytania – o ekologię, zdrowie, kulturę jedzenia czy naszą codzienną próżność.
Historia z żabą w tle
Jedną z najsłynniejszych nagród w historii Ig Nobli dostał w 2000 r. rosyjski fizyk Andriej Gejm. Wraz z Michaelem Berrym zademonstrował, że można unieść w powietrze… żabę, korzystając z pola magnetycznego. Eksperyment wyglądał jak numer cyrkowy, ale zwrócił uwagę świata na zjawiska magnetyzmu. Dziesięć lat później Gejm otrzymał „prawdziwego” Nobla za odkrycie grafenu.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















