Horror nicnierobienia

Znudzony mózg przechodzi katusze. Ale nuda to też wyzwanie, które pobudza go do kreatywności.

Reklama

Horror nicnierobienia

Horror nicnierobienia

09.09.2019
Czyta się kilka minut
Znudzony mózg przechodzi katusze. Ale nuda to też wyzwanie, które pobudza go do kreatywności.
Il. JOANNA RUSINEK
B

Być może pamiętacie ten ekspery­ment – było o nim głośno parę lat temu. Badaną osobę zamyka się na 15 minut w pomieszczeniu, gdzie nie znajduje się nic interesującego oprócz przycisku, który – o czym informuje zawczasu eksperymentator – wywołuje lekki szok elektryczny: niegroźny, ale nieprzyjemny. Zaskakującym wynikiem było nie tylko to, że znacząca część badanych postanowiła z własnej woli wcisnąć przycisk, byle tylko znaleźć sobie jakieś zajęcie, ale że wiele osób wciskało go wielokrotnie. Ogółem 67 proc. mężczyzn i 25 proc. kobiet woli bodziec negatywny od braku bodźców.

Podobne badania przeprowadzono też z udziałem szczurów. Obok tradycyjnego rażenia prądem istnieją jednak również bardziej humanitarne eksperymenty ilustrujące niechęć gryzoni do monotonii. Gdy zwierzęta te utrzymuje się przez wiele dni na monotonnej diecie składającej się wyłącznie z ich ulubionego pokarmu...

18005

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Bardzo ciekawy artykul.Dobry temat do dalaszych badan. Do tej pory myslalem ze za moja niechec do nudzenia sie odpowiada wewnetrzny "wiercipietek" :)

...i inspirujące, że już tysiące lat temu zauważono, iż dopiero ograniczenie aktywności mózgu pozwala na całkowite uwolnienie się od tworzonych przezeń iluzji i fantasmagorii, a przez to umożliwia doświadczenie R z e c z y w i s t o ś c i jaką j e s t

No i proszę, jakie to proste, mamy rozwiązanie wszelakich objawień, wizji i cudów. Nudząc się, medytując, wpadamy w stan samo ogłupienia się i masz babo placek. Ale to nie są jakieś nieodkryte dotąd zakamarki naszej egzystencji. Z pewnością nie zostały one tak spektakularnie dotąd nazwane. Starożytni nie bez przyczyny głosili, że motłochowi potrzeba igrzysk i chleba. Tak to się przez wieki kulało, możni tego świata organizowali swym poddanym wyprawy po wojenne trofea, na kmieci nakładali jarzmo by nie mieli czasy na nudę. Tak to trwa do dzisiaj, dwie wielkie partie w ciągłym klinczu, zapewniają igrzyska ludowi, który z braku laku się tym ekscytuje. Wystarczy przecież odrobina wysiłku umysłowego, by dojść do wniosku, że oni się od siebie niczym nie różnią, a ekscytacja tą wojenką jest płytka i niczego nie wnosząca, ale zapewnia jednak skuteczną blokadę sceny politycznej. Z nudów organizuje się marsze równości, niepodległości, czarne i białe. Zawsze jest nadzieja, że coś się wydarzy, ktoś dostanie w gębę, pokażą w telewizji. Kibole idą dalej, organizują ustawki i leją się równo, nie pomyśli nawet jeden z drugim, że kaleką na całe życie zostać może, liczy się chwila i adrenalina. Syn niedawno wrócił z podróży samochodem po Niemczech, ojciec powiada, oni tam jacyś nienormalni, jest ograniczenie do 40 i żaden szybciej nie pojedzie, a motocykliści nie wiedzą, że podwójna ciągła jest drogą dla nich wytyczoną. Nuda i brak kreatywności też da się wykorzystać.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]