Reklama

Hiacyntowa dziewczyna

Hiacyntowa dziewczyna

27.01.2020
Czyta się kilka minut
W sali seminaryjnej działu zbiorów specjalnych w Princeton bibliotekarze Don Skemer i John Logan stanęli za stołem pełnym drewnianych skrzyń, dzierżąc przecinaki do metalu. I się zaczęło.
Emily Hale i Thomas S. Eliot, 1946 r. PRINCETON UNIVERSITY
N

Na początku 2020 r. w czytelni zbiorów specjalnych Firestone Library Uniwersytetu Princeton zasiedli pierwsi szczęśliwcy, którzy przeczytają najdłużej chroniony i budzący w ostatnim półwieczu największe emocje zbiór korespondencji – listy Thomasa S. Eliota do Emily Hale. Poeta, którego twórczość wywarła zasadniczy wpływ na rozwój literatury w XX wieku, a także na sposoby jej odbioru i rozumienia, przez niemal trzydzieści lat pisał listy do szerzej nieznanej panny Hale.

Pochodziła z Bostonu i podobnie jak Eliot wywodziła się z tradycyjnego nowoangielskiego środowiska. Z zawodu była instruktorką sztuki dramatycznej, z zamiłowania aktorką i wielbicielką teatru, ze zrządzenia losu – młodzieńczą miłością i wieloletnią powierniczką jednego z najważniejszych twórców literatury nowoczesnej. Eliot napisał do niej więcej listów niż do kogokolwiek innego: w otwartej właśnie kolekcji jest...

19659

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tylko spójrzcie na to zdjęcie. Przecież obok Odyseusza stoi nie Nauzykaa, tylko Eurykleja. Czy przed otwarciem skarbu ktoś miał złudzenia co do natury tej relacji w życiu celebralnego (i cerebralnego) poety i powodów jej żałosnego zakończenia? Jakiego literackiego czy intelektualnego objawienia doznali ci "szczęśliwcy", którzy jako pierwsi mogli pogrzebać w bieliźnie nowoangielskiej Ksawery Deybel? Przez chwilę byli jedynymi świadkami prawdziwości banalnych plotek na temat postaci szeroko znanej w wąskich kręgach znawców poezji XX wieku, ot i wszystko. Czysta jak kryształ poezja wcale nie musi być produktem czystego umysłu i serca. Jest wielce prawdopodobne, że nawet nie może. Kto wie, czy te wiersze powstałe w okresie nieudanego małżeństwa i wstydliwego, pokątnego romansu nie były jak tworząca się wokół ziarenka piasku w muszli perłopława torbiel zwana perłą. Jeśli natomiast ktoś spodziewał się mimo wszystko jakiejś katharsis, to można tylko przypomnieć stary dowcip o dwóch blondynkach, wychodzących z pornokina. "Podobało ci się?" - pyta jedna. "Tak, ale jestem trochę rozczarowana zakończeniem. Po tym wszystkim, co ona dla niego zrobiła, myślałam, że się z nią ożeni".

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]