Günter Grass nie żyje

Rano 13 kwietnia, w Lubece – jego „ojczyźnie z wyboru” – zmarł pisarz Günter Grass. Miał 87 lat.
Czyta się kilka minut
Guenter Grass. Fot: Hermann Bredehorst/Polaris/East News /
Guenter Grass. Fot: Hermann Bredehorst/Polaris/East News /

Bez wątpienia był jednym z najważniejszych niemieckich pisarzy współczesności. Już jego pierwsza powieść – „Blaszany bębenek”, wydana w 1959 r. – stała się światowym sukcesem. Niemal 40 lat później Grass, urodzony w 1927 r. w Gdańsku, otrzymał Literacką Nagrodę Nobla – za dzieło swojego życia.

Günter Grass potrafił opowiadać w sposób imponujący – świadczą o tym przede wszystkim jego wczesne powieści z „Gdańskiej Trylogii”: wspomniany już, słynny „Blaszany bębenek”, a także „Kot i mysz” oraz „Psie lata”. Właśnie z racji tamtych wczesnych powieści oraz swojej biografii uważany był także za jednego z tych intelektualistów, którzy wnieśli istotny wkład w pojednanie polsko-niemieckie po II wojnie światowej. „Nasz Grass”: tak pisały o nim niektóre polskie gazety po tym, jak w 1999 r. został wyróżniony Noblem.

Ale Grass był nie tylko pisarzem – był również swego rodzaju niewygodnym duchem, który swoją maksymą uczynił sprzeczność. Zaangażował się na rzecz nowej polityki wschodniej, zapoczątkowanej przez Niemcy Zachodnie pod rządami socjaldemokracji i jej kanclerza Willy’ego Brandta i stworzył sobie wizerunek nieomylnego politycznego moralisty. Po upadku Muru Berlińskiego w 1989 r. i po tym, jak jednoczyć zaczęły się Niemcy (i podzielona dotąd Europa), jego wizerunek zaczął jednak blaknąć – przede wszystkim w związku z tym, że z dużym sceptycyzmem komentował zjednoczenie narodu niemieckiego.

Wizerunek niewzruszonego moralisty, na którym zbudowaniem którego pracował zresztą także sam Grass, rozleciał się ostatecznie i trwale po tym, jak w 2006 r., na krótko przed ukazaniem się jego autobiografii pod tytułem „Przy obieraniu cebuli”, pisarz przyznał w wywiadzie prasowym – po raz pierwszy publicznie – że był członkiem Waffen-SS. W 1944 r. Grass wstąpił do 10. Dywizji Pancernej SS „Frundsberg” – i mało kto wierzył teraz Grassowi, gdy zapewniał, że nie brał udziału w zbrodniach wojennych. Późne wyznanie, że „brało się w tym udział, wtedy, w latach brunatnych zbrodni”, usunęło go na resztę jego lat na margines życia publicznego Niemiec.

Jego dorobek literacki pozostanie jednak niekwestionowany. Szereg jego powieści, zwłaszcza tych wczesnych, należy do najważniejszych w historii niemieckiej literatury. Jako człowiek Grass był pełen sprzeczności. Niemiecki Kaszub i dziecko swoich – strasznych – czasów.

Przetłumaczył WP

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”