Reklama

Ładowanie...

Rosyjski przyczółek

18.07.2016
Czyta się kilka minut
Władimir Putin nie ustaje w swej „walce o Berlin”: w stolicy Niemiec powstała właśnie instytucja, która będzie szerzyć propagandę Kremla. Legalnie i za rosyjskie pieniądze.
Władimir Jakunin i polityk SPD Matthias Platzeck na inauguracji rosyjskiego think tanku. Berlin, 1 lipca. Fot. Michael Kappeler / DPA / PAP
W

W porównaniu z ciągłym „potrząsaniem szablami” przez Rosję, niedawne manewry NATO w Polsce i krajach bałtyckich były co najwyżej „potrząsaniem scyzorykiem” – w taki sposób, ze sporą dozą sarkazmu, ceniony niemiecki dziennikarz Josef Joffe skrytykował ministra spraw zagranicznych Republiki Federalnej.
Inkryminowana wypowiedź, jakiej Frank-Walter Steinmeier udzielił jednemu z dzienników – zarzucając Sojuszowi, że niepotrzebnie „postrząsa szabelką i wydaje wojenne okrzyki” wobec Rosji – odbiła się echem nie tylko w Niemczech. Joffe przywrócił więc proporcje: jeśli ktoś nieustannie grozi dziś komuś bronią, to tym kimś nie jest Zachód. I jeśli ktoś trenuje działania ofensywne, również nie jest to NATO: na manewrach w Polsce ćwiczono tylko działania obronne. To Kreml „trenuje” – w realu (na Ukrainie) i na poligonach atak, którego celem są kraje Europy.
Dziecko Jakunina...

5447

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]