Reklama

Materia opowiadania

Materia opowiadania

17.10.2007
Czyta się kilka minut
Pojawieniu się tej autobiograficznej książki Grassa latem ubiegłego roku towarzyszyła aura skandalu; chodziło o zawarte w niej wyznanie, że formacja wojskowa, w której przyszły pisarz służył pod koniec II wojny, była częścią Waffen-SS. Skandal wybuchł, zanim "Przy obieraniu cebuli znalazło się w księgarniach, bowiem Grass ujawnił ten wstydliwy szczegół ze swojego życiorysu w wywiadzie udzielonym na krótko przed premierą książki - co zresztą niektórzy uznali wręcz za chwyt marketingowy.
N

Najgłośniej słychać było moralistów, którzy potępiali pisarza w czambuł, domagając się odeń zwrotu rozmaitych honorów z Noblem włącznie. Odnosiło się wręcz wrażenie, że chodzi o odreagowanie irytacji, jaką budziły ostre publiczne wystąpienia Grassa w poprzednich dziesięcioleciach, na przykład w dobie zjednoczenia Niemiec. Obrzucając go błotem, ignorowano okoliczności dosyć istotne: że chodziło o siedemnastolatka, który do owej dywizji został wcielony i uczestniczył - krótko - w działaniach wojennych już tylko na terenie Niemiec. Grass nigdy przy tym nie krył, że jako chłopiec był uwiedziony ideologią nazistowską. Po wzięciu do niewoli przez Amerykanów nie próbował też zataić swej przynależności do Waffen-SS, a stosowne informacje były od dobrych kilku lat dostępne w archiwach. Problemem było tak naprawdę tylko jego wieloletnie milczenie.

Awantura miała -...

6509

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]