Reklama

Ładowanie...

Grzech apolityczności

11.03.2009
Czyta się kilka minut
Koniec polityki "Przed polityką nie ma ucieczki" - pisał w "TP" nr 9 Paweł Śpiewak, a temat kontynuowali przed tygodniem Aleksander Smolar, Sławomir Sierakowski, Rafał Szymczak i Natalia de Barbaro. W następnym numerze opublikujemy tekst Rafała Matyi.
P

Polityka w kostiumie współczesnego PR dotarła do Polski późno, gdzieś na początku tego stulecia. Wprawiła w drżenie większość komentatorów, którzy odtrąbili, że innej polityki nie ma i nie będzie. Odtąd miała nam ona panować wyłącznie jako emocjonalna komunikacja prowadzona przy pomocy telewizora.

W epoce triumfującego turbokapitalizmu zdawało się, że polityka stanie się technokratycznym sposobem zarządzania i administrowania, a nie sztuką dramatycznego (czasem wręcz tragicznego) wyboru, zawsze obarczonego ryzykiem, bo niepewnego swych skutków. Politycy - w takim ujęciu - niewiele różnili się od menedżerów, właściwie byli gorszą ich odmianą, bo prawdziwi fachowcy pracowali w instytucjach finansowych.

***

Polityki nie da się jednak zredukować do tak poczciwych wymiarów. Zamachy na World Trade Center 11 września 2001 r....

4967

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]