Reklama

Góra talentów

Góra talentów

z Lednicy
15.06.2003
Czyta się kilka minut
Ponad sto trzydzieści tysięcy ludzi, znacznie więcej niż się spodziewano, modliło się w nocy z soboty na niedzielę nad Jeziorem Lednickim koło Gniezna. - Współczesnym miejscem ewangelizacji nie będą kaplice, ale otwarte przestrzenie - prorokuje inicjator lednickich nabożeństw o. Jan Góra, patrząc na tłumy. I dodaje: - Kiedyś budowano katedry. Dzisiaj mamy katedry żywe. Ci ludzie nimi są.
-

- Wyjechałyśmy już w piątek - mówiły Ela i Zosia z Białegostoku, które dotarły na Lednickie Pola w sobotnie popołudnie. Przejechały autostopem ponad sześćset kilometrów. Ostatni etap pokonywały pieszo, w skwarze, objuczone ciężkimi plecakami.

- Pierwszy raz byłam tu cztery lata temu jako służba medyczna. Od tamtego czasu nie opuściłam ani jednej Lednicy - opowiada Zosia, na co dzień uczennica studium kosmetycznego. Od trzech lat zabiera ze sobą na lednickie nabożeństwa Elę, która kształci się na agenta celnego.

Dlaczego przyjeżdżają?

Zosia: - Mnie przyciąga klimat tych spotkań i modlitwa w formie zabawy, bo wszyscy tańczą i śpiewają.

Ela: - Tu nikt się nie kryje ze swoją religijnością.

Najstarsza chrzcielnica

Wszystko zaczęło się sześć lat temu. Za namową ojca Góry dominikanie kupili we wsi Imiołki niedaleko Gniezna prawie 25...

10880

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]