Reklama

Ładowanie...

Gazowa wojna Rosji przeciwko Europie

05.09.2022
Czyta się kilka minut
Ceny surowca na rynkach unijnych osiągnęły poziom nienotowany w historii, co jest efektem trwających od miesięcy manipulacji ze strony Gazpromu.
UNSPLASH
R

Rosja, której udział w imporcie gazu do UE zwykle wynosił ok. 40 proc., stopniowo obniża dostawy, co doprowadziło do ponad pięciokrotnego wzrostu cen gazu i jego deficytu.

Najnowszym tego przejawem jest wstrzymanie do odwołania dostaw przez gazociąg Nord Stream 1, co Gazprom tłumaczy problemem technicznym. Przedstawiciele Kremla przestali już jednak owijać w bawełnę i ukrywać, że gaz stał się narzędziem politycznym, który ma pogłębić trwający kryzys energetyczny i sprawić, że państwa unijne zrewidują swoje wsparcie dla Ukrainy. Od dawna nie ma wątpliwości, że Rosja wypowiedziała Europie wojnę, którą prowadzi instrumentami energetycznymi.

Rekordowe ceny i brak wystarczających ilości gazu sprawiają, że kryzys energetyczny w Unii jest i będzie w kolejnych miesiącach jednym z kluczowych tematów politycznych i społecznych. Wzrost wartości tego surowca ma bowiem bezpośrednie...

2040

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]