Fox News słono zapłaci za teorie spiskowe o wyborach prezydenckich w USA w 2020 r.

Zawarta w zeszłym tygodniu ugoda pozasądowa opiewa na 787,5 mln dolarów – to jedna z najwyższych kwot, jaką ustalono w postępowaniach o zniesławienie.
Czyta się kilka minut
TIMOTHY A. CLARY/AFP/East News

Konserwatywna stacja Fox News zapłaci tyle firmie Dominion Voting Systems, producentowi maszyn do głosowania, która padła ofiarą teorii spiskowych. Po przegranej Trumpa w 2020 r. prezenterzy stacji i ich goście sugerowali, że firma fałszowała głosy na rzecz Joego Bidena. Stacja przyznała, że pewne stwierdzenia na antenie były wyssane z palca, ale nie przeprosiła publicznie, o co wnioskowała Dominion.

Zawierając ugodę w ostatniej chwili – gdy zebrała się już ława przysięgłych i prawnicy obu stron mieli wygłosić wystąpienia – stacja uniknęła procesu i kompromitujących zeznań pod przysięgą. Amerykanie dowiedzieliby się wówczas, jak jej szefostwo i dziennikarze promowali popleczników Trumpa, choć nie wierzyli, iż wybory sfałszowano. Z maili cytowanych w materiale dowodowym wynika, że szefostwo stacji pozwoliło na wałkowanie kłamstw wyborczych, bo nie chciało się narazić Trumpowi.


Ameryka jest w sytuacji nie do pozazdroszczenia: na półtora roku przed wyścigiem o Biały Dom polityczne emocje podgrzewa głównie Donald Trump >>>>


To nie koniec problemów Fox News: czeka ją też batalia z innym producentem maszyn do głosowania – firmą ­Smartmatic, która za kłamstwa na swój temat żąda 2,7 mld dolarów. Wcześniej stacja zawarła ugodę z wenezuelskim biznesmenem Majedem Khalilem, którego oskarżano o fałszowanie wyborów na rzecz Bidena.

Choć Fox News zapłaciła za powtarzanie kłamstw Trumpa, nie należy się spodziewać zmiany narracji stacji. Tym bardziej że Trump, odgrzewający kłamstwa w swojej kampanii o reelekcję, wrócił do łask: po tym, jak niedawno usłyszał zarzuty karne, dziennikarze stacji bronili go i zrobili z nim wywiad, podbijając rankingi oglądalności. Telewizyjna karawana jedzie dalej. Odszkodowania za kłamstwa są wliczone w cenę.    

Autorka jest dziennikarką „Press”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 18-19/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Bardzo drogie kłamstwo