Reklama

Europa to więcej niż miliardy

Europa to więcej niż miliardy

04.10.2011
Czyta się kilka minut
I znów chodziło o miliardy, setki miliardów, gdy w minionych dniach parlamenty siedemnastu krajów należących do strefy euro przegłosowywały swą akceptację dla "funduszu ratunkowego" dla eurolandu (tzw. ESFS; kolejny ostatnio neologizm w unijnym żargonie).
A

Ale w niektórych krajach stawką tych głosowań była nie tylko wspólna strategia walki z kryzysem - jej filarem ma być, obok Europejskiego Banku Centralnego, właśnie ESFS - lecz także polityczna przyszłość szefów rządów. Na przykład Angeli Merkel. "Jeśli euro przegra, przegra Europa" - przekonywała Merkel część posłów z własnej chadecko-liberalnej koalicji, których poparcia dla ESFS długo nie mogła być pewna.

Brzmi dobrze, ale... Czy Europę, Unię Europejską, należy definiować tylko poprzez pieniądz? Czy imponująca idea zjednoczonej Europy została dziś zdegenerowana jedynie do merkantylnej "wspólnoty odpowiedzialności", gdzie jedni płacą za błędy i długi innych? Jeśli Europa jest dziś w niebezpieczeństwie - a na to wygląda - to nie dlatego, że jej obywatele przestali ją lubić, ale ponieważ przestają ją rozumieć; przestają ją dostrzegać za zapierającymi dech w ...

1811

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]