Dziecko, Owsiak, system...

Moja pierwsza reakcja była taka. Owszem, tragiczna śmierć 2,5-letniego dziecka spod Skierniewic i niezawiniona przez rodziców strata to wystarczające powody, by uderzyć pięścią w stół.
Czyta się kilka minut

Pytać o ewentualne błędy ludzkie i systemowe w tle skierniewickiej tragedii. Ale Jerzy i Lidia Owsiakowie (przypomnijmy: w pierwszej wypowiedzi dla mediów zagrozili zaprzestaniem pomocy na rzecz polskiej pediatrii) poszli o krok za daleko: po pierwsze trudno na podstawie jednego, niewyjaśnionego jeszcze przypadku wyciągać wnioski systemowe. Po drugie, gdyby WOŚP obrażała się na świat po każdej tragedii z systemem medycznym w tle, musiałaby co tydzień zwijać swoją działalność. Również, a może zwłaszcza na polu pomocy seniorom, gdzie przypadki zaniedbań, dyskryminacji, lekceważenia są niemal codziennością.

Reakcja druga (nie unieważniająca tej pierwszej) jest reakcją pacjenta, rodzica, obywatela, refleksją oderwaną od skierniewickiej – powtórzmy: niewyjaśnionej co do przyczyn – tragedii. Jerzy Owsiak, gdy opadły nieco emocje, mówił o potrzebie przyjrzenia się systemowi ratownictwa medycznego i, szerzej, całej opiece zdrowotnej. Mówił coś, co myślą miliony obywateli tego kraju: utrapieni klienci polskiej służby zdrowia, którzy na co dzień stykają się z kolejkami, spóźnionymi przyjazdami karetek, odmową pomocy, brakiem dostępu do lekarzy. Taki głos, głos człowieka słuchanego, obdarzonego autorytetem, jest nam potrzebny. Zwłaszcza że podobne wystąpienia Rzecznika Praw Dziecka – medialnie wyjątkowo niemrawego – mają niewielką siłę rażenia.

Mocna wypowiedź Owsiaka przyniesie pewnie więcej pożytku niż szkód. O ile jej rezonans nie ograniczy się do trzydniowego, rytualnego larum w mediach po skierniewickiej tragedii.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2013