Reklama

Dwa razy w stół, trzeci raz poza

Dwa razy w stół, trzeci raz poza

10.01.2007
Czyta się kilka minut
Wojciech Bonowicz /fot. W. Druszcz
K

KUBA MIKURDA: - Zacznę przewrotnie. Jakiś czas temu wygłosił Pan wykład "Pochwała poezji niezrozumiałej". Za co Pan ją chwalił?

WOJCIECH BONOWICZ: - Punktem wyjścia był oczywiście szkic Czesława Miłosza "Przeciw poezji niezrozumiałej". Miłosz wyrażał się w nim sceptycznie o znacznej części poezji współczesnej - a ściślej: poezji pisanej w ciągu ostatnich stu kilkudziesięciu lat - ganiąc ją za to, że ucieka od czytelnika, że nadmiernie wiele uwagi poświęca podmiotowi, zamiast światu przedmiotowemu, i w efekcie pogrąża się w "niezrozumialstwie", czyli w poszukiwaniach formalnych, które pogłębiają efekt społecznej izolacji poetów. "Pochwałę" zmyśliłem odrobinę polemicznie. Jest bowiem faktem, że ogromny obszar poezji współczesnej nie ma dostępu do czytelników i nawet się o niego nie stara. Ale jest też faktem, że poezja ta mogłaby ów dostęp uzyskać, że jej "...

13412

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]