Ducha nie gaśmy

ABP GRZEGORZ RYŚ, metropolita łódzki: Jeśli czujemy, że Pan Bóg milczy, to znaczy, że powinniśmy przemyśleć kilka słów, które powiedział wcześniej.

Reklama

Ducha nie gaśmy

Ducha nie gaśmy

30.03.2020
Czyta się kilka minut
ABP GRZEGORZ RYŚ, metropolita łódzki: Jeśli czujemy, że Pan Bóg milczy, to znaczy, że powinniśmy przemyśleć kilka słów, które powiedział wcześniej.
w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. / FOT. GRAŻYNA MAKARA
M

MACIEJ MÜLLER: 25 marca chrześcijanie modlili się z papieżem o zakończenie epidemii. Zachorowań wciąż przybywa. Modlitwa nie została wysłuchana?

ABP GRZEGORZ RYŚ: Bóg działa w sposób sobie właściwy. Ważne jest to, co stało się dzięki tej modlitwie w każdym, kto w niej uczestniczył: przemiana ku jedności, ku wzajemnej odpowiedzialności i miłości. Do tego zmierza w naszym życiu wiara, żeby człowiek umiał kochać miłością radykalną. Na tym polega działanie Boże.

Dobrze by było, gdyby modlitwa zadziałała też w bardziej praktyczny sposób, np. przyspieszyła badania nad lekarstwem i szczepionką.

O to się także z wiarą modlimy. Ale działania Bożego nie da się zredukować do medycyny. Jezus w Ewangelii uzdrawia przede wszystkim z grzechu. Uzdrowienia z choroby miały być znakiem tego, co czyni On w życiu wewnętrznym ludzi, z którymi się spotyka....

22625

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

po jaką cholerę?!... i kto to mówi, ten ponoć mądrzejszy do reszty i uczciwszy biskup? i po co te dyrdymały jak mantrę powtarza - bo musi? bo tak wszyscy mu podobni klepią te bezsensowne frazy wszędzie i od zawsze? takie "modlitwy o ratunek" i ich reklama to kwintesencja chrześcijańskiego faryzeizmu i część wspólna wszystkich wyrosłych na gruncie strachu religii - kto Ewangelie chce głosić powinien sobie z tego sprawę zdawać i dać sobie spokój z podobnymi banialukami

Kościół, żeby zapobiec pandemii powinien przede wszystkim edukować społeczeństwo. Mam na myśli przestrzegania pewnych zasad. Bóg nie musi wszystkiego załatwiać za nas. Powinniśmy siedzieć w domach i często myć rączki. Przestrzegać pewnych zasad. Jeśli ludzie nie będą się stosować do tych zasad to żadne modlitwy w tym nie pomogą. Proste zasady biologi. Człowiek nauczył się wszystkim obarczać Boga. Od siebie nie potrafi dać nic. Bóg to nie sługus. Tylko Pan. I zauważyłem, że katolikom się role pomieszały. Myślą, że odklepią kilka regułek i ich Bóg wszystko załatwi. Bo tak mówi Kościół i tak uczy. Niestety to tylko nauka. Praktyka koryguje tą naukę. Nie ma co tłumaczyć Boga. I w koło karmić ludzi złudzeniami i nimi manipulować. Z niektórymi sprawami jako gatunek musimy sobie radzić sami, używając mózgu i wiedzy. Kościół popełnił błędy w nauczaniu i rzeczywistość koryguje te nauczanie. Przez co wiara zamieniła się w zabobony. I ludzie zaczęli postrzegać duchownych jak szamanów, bajkopisarzy, marzycieli, krętaczy. Sam doskonale wiesz, że jesteś kapłanem i masz w imieniu narodu składać ofiarę przyjemną Bogu. Nie masz karmić ludzi bredniami i uciekać w urojony swój świat. Rzeczywistość należny akceptować taką jaka jest. Czasem nawet modlitwa potrzebuje czasu. I nawet jeśli Bóg będzie chciał nam pomóc. To będzie potrzebował czasu na pomoc temu gatunkowi. Bo natura rządzi się swoimi prawami i są to bardzo skomplikowane procesy (związane z chemia , biologią itp). Pozdrawiam i ściskami . I przesyłem Braterskie pozdrowienia. ZDRÓWKO ====>https://www.fotosik.pl/zdjecie/74f9b4e86bf591bb

Jeśli chodzi o wiernych to wiem, że modlitwa jest ważna. Tylko wierni powinni stosować się do pewnych zasad. Przede wszystkim słuchać rządu i lekarzy. Bo w dziedzinie medycyny to oni są ekspertami i ludźmi odpowiedzialnymi za ludzkie życie i zdrowie. Wiernym KK mam do powiedzenia to (link- bo nie chce mi się produkować a muzyką łatwo wyrazić to co ma się do powiedzenia i jest to przyjemy sposób pouczenia). ====>https://www.youtube.com/watch?v=ckuI4OLC-A4

Witam, W pewnym sensie zgadzam się z Panem, że "katolikom się role pomieszały i myślą, że odklepią kilka regułek i ich Bóg wszystko załatwi". Sama jestem katoliczką, silnie wierzącą, ale im częściej słucham arcybiskupa Grzegorza Rysia,jego audycji, wywiadów, tym bardziej, jestem przekonana, że nam katolikom brakuje po prostu działania, rozejrzenia się dookoła, życzliwości w miejscach w których pracujemy, w zwykłych kontaktach. Rzeczywiście "kościół popełnił błędy w nauczaniu" zgadzam się z Panem i boli mnie to, że Kościół (chociaż mógłby mieć silny głos) nie reaguje w ważnych dla nas kwestiach - jak chociażby dziś w obliczu pandemii - nie krzyczy "nie idzcie na wybory", "to niemoralne", "to wbrew zdrowemu rozsądkowi, nauce". Dlatego tak bardzo cenię arc.G.Rysia, za ten jego wręcz radykalizm, prostotę, działanie, głos. Odczuwam ogromne braki moralnej elity, inteligencji w rządzie, w kościele, w przeróżnych strukturach, dlatego ktoś taki jak arc.G. Ryś jest balsamem na moją duszę.

Bardzo mnie cieszy fakt, że ktoś Grzesia traktuje poważnie i jego słowa coś dla kogoś znaczą. Ja sam mam nadzieje, że zostanie jakimś autorytetem. Mam nadzieje, że jako Katolik będziesz się realizował w zgodzie z własnym sumieniem i słuchał ludzi mądrych, do których Ryś należy z całą pewnością. =====>https://www.youtube.com/watch?v=vKZTxdiLXOs

Witam, W pewnym sensie zgadzam się z Panem, że "katolikom się role pomieszały i myślą, że odklepią kilka regułek i ich Bóg wszystko załatwi". Sama jestem katoliczką, silnie wierzącą, ale im częściej słucham arcybiskupa Grzegorza Rysia,jego audycji, wywiadów, tym bardziej, jestem przekonana, że nam katolikom brakuje po prostu działania, rozejrzenia się dookoła, życzliwości w miejscach w których pracujemy, w zwykłych kontaktach. Rzeczywiście "kościół popełnił błędy w nauczaniu" zgadzam się z Panem i boli mnie to, że Kościół (chociaż mógłby mieć silny głos) nie reaguje w ważnych dla nas kwestiach - jak chociażby dziś w obliczu pandemii - nie krzyczy "nie idzcie na wybory", "to niemoralne", "to wbrew zdrowemu rozsądkowi, nauce". Dlatego tak bardzo cenię arc.G.Rysia, za ten jego wręcz radykalizm, prostotę, działanie, głos. Odczuwam ogromne braki moralnej elity, inteligencji w rządzie, w kościele, w przeróżnych strukturach, dlatego ktoś taki jak arc.G. Ryś jest balsamem na moją duszę.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]