Moja i twoja nadzieja

KS. ADAM BONIECKI: Dziś, bodaj po raz pierwszy, mówimy: nie ma nieważnych ludzi.

Reklama

Moja i twoja nadzieja

Moja i twoja nadzieja

20.04.2020
Czyta się kilka minut
KS. ADAM BONIECKI: Dziś, bodaj po raz pierwszy, mówimy: nie ma nieważnych ludzi.
Przy obrazie autorstwa Albina Talika – prezencie od „Tygodnika” na 85. urodziny. Październik 2019 r. / GRAŻYNA MAKARA GRAŻYNA MAKARA
A

ANNA GOC: Jak przeżywasz pusty kościół?

KS. ADAM BONIECKI: Robi na mnie duże wrażenie. Ogołocona przestrzeń, puste ławki. Mówię „Pan z wami”, „przekażcie sobie znak pokoju”, błogosławię. Jakieś poruszenie przy drzwiach – jedyne, co mogę dostrzec. Troje ludzi stojących tak daleko, że nie widzę nawet ich twarzy. Mówię kazanie. Nie wiem, czy do kogoś trafia. A może ktoś oglądający mszę św. przez internet właśnie zakończył transmisję?

Spowiadałeś przed Wielkanocą?

Swój dyżur spowiednika miałem we wtorek. Dwie godziny, jak zawsze. Nikt nie przyszedł. Udało się chyba ludzi przekonać, że nie powinni ryzykować, zadziałały rządowe zakazy. Niektórzy przyjęli do wiadomości, że wystarczy żal doskonały za grzechy, żeby zostały odpuszczone. „Dobrze” – pomyślałem.

Ale w tym konfesjonale zaczęły mnie nachodzić też inne myśli: zmienił się nurt rzeki,...

29064

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dziękuję za piękny, budujący, mądry wywiad. Wyobraźnią przeniosłam się na Planty i poczułam zapach wiosny, zielonej nadziei. Pozdrawiam ks. Adama i p. Annę:)

w swoją niedaleką przyszłość

Nie jesteś samotny.Uczyłem się patrzeć na świat twoimi oczami i umysłem . Dziękuję Ci . Teraz myślę i czuję podobnie jak Ty. Bóg z tobą. Wróćmy do Źródła.

...mądry tekst. Pozwala na uzyskanie dystansu, a odpowiedniej odległości widać wszystko wyraźniej. No i daje nadzieję, że nie wszyscy po pandemii wejdą w swoje stare buty... Może jednak coś się zmieni na lepsze?

Niedawno zamieniłem zdanie z Michałem Okońskim na TT i po tej właśnie zamianie spotkaliśmy się we śnie. Jakaś kolumnada lub boczna nawa pustego kościoła a w ostatnie ławce samotna kobieta. Teraz domyśliłem się, że to chyba była pani Ania Goc. A ksiądz szedł w moim kierunku tą nawą. Ale doszło tylko do jakiegoś pozdrowienia na odległość i to nie w formie klerykalnej, ale świeckiej. Zwykłe "dzień dobry". I przebudzenie..

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]