Reklama

Ładowanie...

Dobry pożar, zły pożar

23.09.2008
Czyta się kilka minut
Odkąd ludzie zajmują się uprawą lasów, pożar uznawany jest za klęskę. Niesłusznie.
W

Wyobraźmy sobie takie zdarzenie. Lasy wyschnięte po wielu tygodniach temperatur przewyższających 34oC tylko czekają na przypadkową iskrę spod kół hamującego pociągu czy niedogaszone ognisko.

Zaczyna się niepozornie, w paru miejscach kraju pojawiają się niewielkie skupiska ognia. Wraz z silnie wiejącym wiatrem ogień rozprzestrzenia się tak szybko, że brygady strażaków mogą tylko ewakuować ludność i chronić posesje przed zniszczeniem. Pożary rozprzestrzeniają się szybko, pochłaniając korony drzew i wędrując z prędkością nawet 60 km/h. W ciągu paru miesięcy doszczętnie płoną mazurskie i warmińskie lasy, mazowieckie dęby i tatrzańskie świerki. Z dymem idą Bieszczady, Karkonosze i całe Beskidy. Zanim nadejdą jesienne deszcze, 89 500 km2 polskich lasów przestaje istnieć.

Nierealne i nierzeczywiste?

A jednak....

5295

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]