Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Taki mamy klimat

Rząd przedstawił trzeźwą diagnozę skutków zmiany klimatu, ale wciąż nie ma strategii, jak jej przeciwdziałać. Walka ze smogiem nie musi oznaczać, że będziemy emitować mniej dwutlenku węgla.

Reklama

Taki mamy klimat

Taki mamy klimat

15.10.2018
Czyta się kilka minut
Rząd przedstawił trzeźwą diagnozę skutków zmiany klimatu, ale wciąż nie ma strategii, jak jej przeciwdziałać. Walka ze smogiem nie musi oznaczać, że będziemy emitować mniej dwutlenku węgla.
Elektrociepłownia Bełchatów, maj 2018 r. ADAM STAŚKIEWICZ / EAST NEWS
J

Jeśli mierzyć zaangażowanie klimatyczne liczbą konferencji, jesteśmy globalnym rekordzistą. W grudniu rozpocznie się w Katowicach dwudziesta czwarta edycja międzynarodowej konferencji klimatycznej COP. Dotychczas odbywały się w kilkunastu różnych państwach, ale tylko w dwóch z nich wielokrotnie. W liczbie odbytych konferencji Polska ustępuje tylko Niemcom, które zorganizowały aż cztery edycje – właśnie przymierza się do trzeciej.

Skoro po raz kolejny zapraszamy do siebie przedstawicieli prawie dwustu państw, by debatować o klimacie, warto sprawdzić, jak do zmian klimatu podchodzi polski rząd i – co najważniejsze – jak zamierza im przeciwdziałać. Opublikowany właśnie przez Ministerstwo Środowiska projekt polityki ekologicznej państwa opisuje plany rządu na najbliższe 12 lat.

Klimat w Polsce. Co nas czeka?

Nie będzie dobrze. Dla każdego, kto interesuje się...

15779

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

fitoplankton oceanów i mórz. W drugiej kolejności-równikowe lasy deszczowe, a przede wszystkim puszcza amazońska. Czyli wszelkie działania redukcji CO2 w skali jednego kraju i to średniej wielkości jak Polska, mają raczej niewielkie znaczenie-choć idea Leśnych Gospodarst Węglowych jest logiczna, z tym że miałoby to sens na skalę globalną-przede wszystkim w lasach równikowych. Na pewno trzeba się wycofać z energii pochodzącej ze spalania kopalin, bo to jest "dokładanie do pieca" zamkniętego obiegi materii, dodatkowej porcji pochodzącej z sarkofagu przechowujacego relikt dawnych katastrof ekologicznych(np.karbon-perm, jura-kreda). Uwalnianie tej "cmentarnej" materii(węgla), im raptowniejsze, tym bardziej katastrofalne w skutkach. Równolegle należałoby zachowywać drewno, w którym jest związany węgiel, a zbiorowiska roślinne stymulować do maksymalizacji produkcji biomasy, także przez ich nawadnianie i nawożemie-np. ściekami komunalnymi (które obecnie w większości trafiając do rzek i mórz powodują ich eutrofizację). Można próbować stymulacji procesów wiązania CO2 w kalcyt w środowisku wodnym przez drobnoustoje(a ten minerał wykorzystywać np. na cele budowlane). Możliwości jest dużo-potrzeba dobrej woli i globalnej współpracy: zgoda buduje-niezgoda rujnuje

no a gdzie w tym wszystkim miejsce na Logos??...

-jako że cały wywód jest spójny i logiczny, nieprawdaż?

że nie jest, jak na przykład Bajki Babci Gąski, fantazjowaniem w stylu wolnym

wg zasady rzymskiego prawa o domniemaniu niewinności, za twierdzenie prawdziwe trzeba uznać każde, któremu nie udowodniono absurdu. Czyli-wszystko jest prawdą, co nie jest kłamstwem.

w powyższym dwuzdaniowym wywodzie mamy co najmniej trzykrotne "non sequitur"

?

1)rzymskie prawo dotyczy osób w procesie karnym, a nie zdań w sensie logicznym, więc nic z niego dla logiki nie wynika (odwrotnie oczywiście tak). 2) zdanie, które nie jest absurdalne, tzn. sprzeczne wewnętrznie lub ze znanymi faktami), może być fałszywe lub prawdziwe 3) z czego w żaden sposób nie wynika, że wszystko jest prawdą, co nie jest kłamstwem. Przy czym ten ostatni wniosek nie dość, że nie wynika z poprzedzających go "przesłanek", to jeszcze jest nieprawdziwy. Nie każda nieprawda (zdanie fałszywe) jest kłamstwem (zdanie intencjonalnie niezgodne z przekonaniami osoby je wypowiadającej).

tak odpowiem na powyższe zarzuty:"1)rzymskie prawo dotyczy osób w procesie karnym, a nie zdań w sensie logicznym, więc nic z niego dla logiki nie wynika (odwrotnie oczywiście tak)"-odwołałem się do prawa przysługującego osobie(w procesie karnym)ponieważ zarzut był skierowany ad personam-zarzut niewiarygodności mojego twierdzenia(wiara w istnienie Boga-Logosu)jest zarazem zarzutem niewiarygodności mojej osoby-bowiem przedmiot sporu(istnienie Boga) nie może podlegać weryfikacji na podstawie faktu(pochodzącego z eksperymentu?). 2) zdanie, które nie jest absurdalne, tzn. sprzeczne wewnętrznie lub ze znanymi faktami), może być fałszywe lub prawdziwe "-dobrze, tylko na jakiej podstawie przeprowadzić arbitraż prawdy-falszu, skoro sama istota prawdy jest poza naszym (ludzkim)zasiegiem?. Oczywiscie, że istnieje prawda obiektywna(bowiem istnieje Bóg jako sama istota prawdy), jednak Bóg w swej istocie jest dla człowieka transcendentny(niedostepny), i tak samo jest transcendentna prawda obiektywna, atym samym ostateczny arbitraż prawda-fałsz. 3)"z czego w żaden sposób nie wynika, że wszystko jest prawdą, co nie jest kłamstwem. Przy czym ten ostatni wniosek nie dość, że nie wynika z poprzedzających go "przesłanek", to jeszcze jest nieprawdziwy. Nie każda nieprawda (zdanie fałszywe) jest kłamstwem (zdanie intencjonalnie niezgodne z przekonaniami osoby je wypowiadającej)"-I tu wracamy do punktu wyjscia-ostatecznie to wiarygodność osoby (spójnej w subiektywnym uchwyceniu rzeczywistości i jej przekazaniu) jest istotna w ocenie reprezentowanego przez nią poglądu. Więc raczej zasadnym jest stosowanie wobec systemu (tu: logicznego) takiej samej procedury, jak wobec osoby(?) Może ten być może nieudolny wywód, lepiej wyjaśnią słowa Jezusa: "szabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu".

"Tak swobodnie pływają te płotki", odezwał się Zhuangzi, "to jest właśnie rybie szczęście". Na to Shi: "Nie jesteś rybą. Skąd wiesz, czym jest szczęście dla ryby?". "Nie jesteś mną. Skąd wiesz, że nie wiem, czym jest szczęście dla ryby?", odparł Zhuangzi. "Nie będąc tobą, nie wiem, a zatem ty, nie będąc rybą, nie wiesz, czym jest dla niej szczęście. To kończy dyskusję". Rzecze Zhuangzi: "Chwileczkę! Pytając 'SKĄD WIESZ, czym jest szczęście dla ryby', założyłeś, że to wiem. Zatem odpowiadam na twoje pytanie: STĄD, znad nurtu Hao”. ("Zhuangzi. Prawdziwa Księga Południowego Kwiatu") ;)

I np. złapać złotą rybkę(?) Jedną z opcji szczęścia opisuje Ewangelia w odniesieniu do rybki ICHTYS, dzięki której można uzyskać pokój ducha "który przewyższa wszelką rzecz na ziemi". Tą rybkę łapie się na wędkę wiary, a wtedy ona spełnia trzy życzenia: sola fide, sola gratia, solus Christus

Pan to ma zdrowie do tych dyrdymałów, słowo daję... albo wręcz przeciwnie?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]