Dee Dee Bridgewater, „Red Earth. A Malian Journey”

W dokumencie Patricka Saveya "Motherland" Dee Dee Bridgewater opowiada o genezie i ideach swojej najnowszej płyty. Otóż pieśniarka postawiła sobie pytanie o jej własną tożsamość, artystyczną i tę ogólniejszą. Odbyła więc korzenną podróż do Afryki, konkretnie do Mali, by nagrać tam album w towarzystwie muzyków z paru stron świata. Film pokazuje fragmenty sesji: poszczególni artyści wykonują swoje partie w oddzielnych pomieszczeniach; owszem, mogą się widzieć przez szyby i słyszeć się przez słuchawki, ale można by się obawiać, czy krążenie fluidów między nimi nie zostało znacznie utrudnione. Tymczasem album już od pierwszych dźwięków porywa i zachwyca rewelacyjnym porozumieniem uczestników.
Czyta się kilka minut
 /
/

Powrót do Afryki nie polega na purystycznej rekonstrukcji; przeciwnie, poszukiwana/odnaleziona przez Bridgewater afrykańskość synkretycznie łączy rozmaite style i tradycje. Obok tradycyjnego jazzowego instrumentarium słychać mnóstwo perkusjonaliów oraz wiele instrumentów ludowych. Obok nowych wersji jazzowych standardów, "Afro Blue" Coltrane'a czy "Foot­prints" Shortera, można tu znaleźć także śpiewy afrykańskie, blues, coś w rodzaju protest songu, a śladowo nawet elementy rocka i rapu. Tyle że cokolwiek rockowe wejście zaraz się komplikuje zagęszczeniem struktury i radykalną modyfikacją rytmiczną, rapowanie zaś podporządkowane zostało całościowej koncepcji utworu.

Dee Dee Bridgewater ma głos mocny i zarazem swobodny, łatwo improwizujący. Świetnie współbrzmi z różnymi aranżacyjnymi zmiennościami. A jak olśniewająco śpiewa z innymi! Jest liderką par excellence­ inspirującą: współpraca z wokalistami i muzykami sprawia jej autentyczną radość. To pięknie słychać. Czegoś takiego nie da się zresztą udawać.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2007