Reklama

Ładowanie...

Czy w relacjach z Ukrainą możemy ogłosić trwały przełom?

Czy w relacjach z Ukrainą możemy ogłosić trwały przełom?

16.01.2023
Czyta się kilka minut
Spotkanie prezydentów Dudy i Zełenskiego na cmentarzu Orląt we Lwowie symbolizuje głębokie zmiany w stosunkach polsko-ukraińskich – zmiany, które tak gwałtownie przyspieszyła agresja rosyjska.
Prezydenci Polski i Ukrainy na cmentarzu Orląt Lwowskich. Lwów, 11 stycznia 2023 r. / JAKUB SZYMCZUK / KPRP
P

Przez znaczną część najnowszej historii relacji między Polakami i Ukraińcami cmentarz Orląt był miejscem wywołującym głównie napięcia i spory, wynikające również z deficytu zaufania. Dość przypomnieć długie negocjacje z Kijowem dotyczące kształtu jego odbudowy czy działania lwowskich radnych, które tego nie ułatwiały, a czasami miały jawnie prowokacyjny charakter. W ostatnich latach uwagę mediów przykuwało zamknięcie cmentarnych posągów lwów w „klatkach” z dykty. Zostały uwolnione dopiero w maju 2022 r., co mer Lwowa Andrij Sadowyj skomentował wówczas słowami, że powinno to być „krokiem do ostatecznego wzajemnego wybaczenia win za krzywdy z przeszłości”. Dodał zarazem: „Ta wojna pokazała, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem”. I jest to bodaj najkrótsze wytłumaczenie odbywającego się w ostatnich miesiącach bezprecedensowego zbliżenia polsko-ukraińskiego.

Agresja Rosji spowodowała błyskawiczną reakcję Polski, która stała się najważniejszym po Stanach Zjednoczonych dostawcą uzbrojenia dla walczącej Ukrainy, przyjęła miliony uchodźców, niezmiennie dostarcza pomoc humanitarną i finansową oraz zabiega o wsparcie międzynarodowe dla Kijowa. Natychmiast zostało to zauważone przez społeczeństwo ukraińskie i wzmocniło – już przed wojną znaczące
 – pokłady sympatii dla Polaków. Żadne inne państwo nie cieszy się tak pozytywnymi ocenami nad Dnieprem (97 proc. Ukraińców uważa nasz kraj za przyjazny), prezydent Andrzej Duda jest zaś  najpopularniejszym zagranicznym przywódcą (87 proc. respondentów ­deklaruje zaufanie do niego).

Polska odpowiedź na wojnę zniwelowała wciąż istniejące problemy z zaufaniem. Wszystko wskazuje na to, że jest to moment zwrotny w długim i trudnym procesie pojednania polsko-ukraińskiego. Znaczenie mają również świetne relacje między prezydentami Dudą i Zełenskim, którzy często podkreślają łączącą ich przyjaźń.

Ich najnowsze spotkanie we Lwowie miało zresztą nie tylko wymiar dwustronny, gdyż odbył się również szczyt przywódców Trójkąta Lubelskiego, tworzonego od 2018 r. przez Polskę, Litwę i Ukrainę. W przyjętej wspólnej deklaracji znalazła się trafna wykładnia inicjatywy, głosząca, iż strony „potwierdzają wielowiekowe strategiczne więzi między Litwą, Polską i Ukrainą, które w przeszłości tworzyły jedno państwo, szaniec przeciw tyranii ze Wschodu”. Podkreślono zarazem, że do spotkania doszło w przededniu 160. rocznicy powstania styczniowego. Wyjątkową wagę ma zapis, że „Litwa i Polska będą wspierać Ukrainę tak długo, jak to będzie konieczne”.

Czy w relacjach polsko-ukraińskich możemy ogłosić trwały przełom? Najpewniej tak, choć to nie oznacza, że po zakończeniu wojny będą one w pełni wolne od napięć. Tak nie jest nigdy między żadnymi, nawet najbliższymi sobie sąsiadami. Wciąż kluczowym testem dla procesu pojednania będzie kwestia stosunku do zbrodni wołyńskiej, a jej lipcowa rocznica bez wątpienia wywoła wiele emocji. Ukraińcy powinni zrozumieć, że bez załatwienia tej sprawy i jednoznacznego nazwania przez Kijów rzeczy po imieniu sprawa sprzed 80 lat będzie się kładła cieniem nawet na najlepszych stosunkach polsko-ukraińskich.


https://www.tygodnikpowszechny.pl/atak-na-ukraine

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia w Warszawie. Specjalizuje się głównie w problematyce politycznej i gospodarczej państw Europy Wschodniej oraz ich politykach...
Ukazał się pierwotnie pod tytułem: „Wojna i pojednanie”.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]