Czy miniony rok był początkiem końca social mediów, jakie znamy?

Po raz pierwszy od 12 lat średni czas spędzany w mediach społecznościowych zaczął spadać. Ich wpływ na zdrowie psychiczne i stan demokracji to jeden z tematów 2024 roku.
Czyta się kilka minut
Fot. Gorodenkoff / Shutterstock
Fot. Gorodenkoff / Shutterstock

Zgnilizna mózgu (brain rot) – to określenie Oxford University Press uznał za słowo 2024 r. Oznacza pogorszenie stanu psychicznego lub intelektualnego wskutek nadmiernej konsumpcji głupot z internetu. I doskonale odzwierciedla, co się działo w sieci.

Ciemna strona mediów społecznościowych

X, od dawna oskarżany o swobodne podejście do zwalczania dezinformacji i mowy nienawiści, w mijającym roku zmienił się w spływający nienawiścią i kłamstwami ściek. Znacząco przyczynił się do tego Elon Musk, jego właściciel, który promował partie skrajnie prawicowe m.in. w Wielkiej Brytanii czy Niemczech, obrażał komisarzy UE domagających się od niego przestrzegania prawa, a premiera Kanady porównywał do Hitlera. Podczas kampanii prezydenckiej w USA X stał się tubą Donalda Trumpa i w zasadzie głównym narzędziem manipulacji. Według NGO Center For Countering Digital Hate kłamstwa rozpowszechniane tylko przez samego Muska zebrały 2 mld odsłon.

Sąd Najwyższy Brazylii, gdy Musk odmówił zdjęcia kont rozprzestrzeniających dezinformację, czasowo zbanował platformę. Wielu uznało to za krok zbyt radykalny, ale o tym, co się dzieje, gdy takie kroki nie są podejmowane, przekonali się Rumuni – tam Sąd Konstytucyjny musiał anulować pierwszą turę wyborów uznając, że cały proces zmanipulowali Rosjanie za sprawą przeprowadzonej na ogromną skalę kampanii w sieci.

Symptomy zmiany

Czy można „gnicie mózgu” jakoś zatrzymać? Australia pracuje nad wprowadzeniem w życie zakazu dostępu do mediów społecznościowych dla nieletnich, a Kalifornia kończy prace nad przepisami, które zmuszą platformy do wyświetlania ostrzeżeń o szkodliwości, podobne do tych, jakie są na papierosach – przy zakładaniu konta, a później co najmniej raz w tygodniu przez 90 sekund.

Rozwiązań szukają też sami użytkownicy, zmęczeni papką z hejtu, propagandy i treści generowanych przez AI. Według danych platformy analitycznej SOAX po raz pierwszy od 12 lat średni czas w mediach społecznościowych zaczął spadać (ze 151 do 143 minuty dziennie).

Jednocześnie coraz większą popularnością zaczynają się cieszyć serwisy takie jak Bluesky, które obiecują nową jakość internetowej dyskusji, w której sami użytkownicy będą decydować o tym, na co się godzą, a co przekracza ich granice. Tymczasem X traci – w ciągu dwóch lat, odkąd przejął go Musk, odeszło 32 mln użytkowników, a za nimi odejdą reklamodawcy, bo – jak wynika z globalnego badania Kantar – ponad jedna czwarta firm, które jeszcze się tam reklamują, planuje ograniczyć takie wydatki.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 1-2/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Zatruta studnia Elona Muska