Kim są zwolennicy Trumpa
Na pierwszy rzut oka, poza popieraniem Donalda Trumpa, nie łączy ich nic. Członkowie „tradycyjnego” skrzydła ruchu MAGA (Make America Great Again) są najczęściej biali, nie najlepiej wykształceni i chcą zamknięcia granic dla migracji, która ich zdaniem niszczy kraj. To oni od lat byli bazą wyborców Trumpa i to do nich kierował on większość swoich obietnic.
Trzon ekipy współpracowników prezydenta elekta stanowią jednak dziś przede wszystkim miliarderzy z Doliny Krzemowej pod przewodnictwem Elona Muska. „Nawrócili się” na poparcie dla Republikanina w ostatnich miesiącach, hojnie sypiąc milionami na jego kampanię. I to ich teraz wyznacza on na członków przyszłej administracji.
W czasie kampanii tradycjonaliści atakowali administrację Demokratów za zbyt „lewacką” politykę społeczną, a techno-oligarchowie za przepisy, które ich zdaniem za bardzo wiążą im ręce. Po wygranej Trumpa ta egzotyczna koalicja zaczęła się pruć w szwach, a jej strony spektakularnie skoczyły sobie do gardeł.
USA: spór o wizy dla utalentowanych pracowników
Wystrzałem, który rozpoczął wojnę, była nominacja pochodzącego z Indii biznesmena Srirama Krishnana na prezydenckiego doradcę ds. sztucznej inteligencji. Poszło nie tylko o jego pochodzenie, ale przede wszystkim o to, że wielokrotnie publicznie opowiadał się za luzowaniem przepisów wizowych, które Trump podczas kampanii obiecywał zaostrzać.
Chodzi przede wszystkim o wizy H-1B, umożliwiające pracę w USA najbardziej utalentowanym pracownikom o rzadkich i potrzebnych na rynku umiejętnościach. W praktyce H-1B są podstawą funkcjonowania całej Doliny Krzemowej (73 proc. takich wiz trafia do obywateli Indii). Big Tech walczy o te wizy jak o życie, bo jak twierdzą właściciele firm technologicznych, w USA brakuje ludzi o odpowiednich umiejętnościach. Fakt, że zatrudnieni dzięki wizom H-1B pracownicy nie mogą łatwo zmienić pracodawcy, nie jest czymś, co ta strona sporu chętnie porusza.
Tradycjonaliści: przecież Trump miał ograniczyć imigrację
Dla MAGA tymczasem H-1B to symbol wszystkiego, co najgorsze w napływie do USA migrantów. Zdaniem członków tej frakcji ściągani z zagranicy pracownicy odbierają Amerykanom dobrze płatne miejsca pracy. Odkąd Trump wygrał wybory, ogłasza kolejne nominacje na najwyższe stanowiska w państwie dla kolejnych milionerów (i często imigrantów albo ich potomków). Wielu członków MAGA z trudem to tolerowało. Ogłoszenie nazwiska Krishnana przelało jednak czarę goryczy.
Laura Loomer, znana z rozpowszechniania teorii spiskowych influencerka, która jeszcze w październiku była jedną z najbliższych współpracownic Trumpa, napisała na portalu X coś, o czym zapewne wielu przedstawicieli tradycyjnego stronnictwa Trumpa myślało, ale rzadko miało odwagę powiedzieć głośno: „Nikt z przedsiębiorców z branży technologicznej, którzy dziś spotykają się z Trumpem i dostają nominacje, nie wspierał go w 2020 r. czy podczas prawyborów w 2024 r. Uważam, że wielu z nich stara się wkręcić do administracji, by się wzbogacić i zdobyć kontrakty z Departamentu Obrony. To nie jest polityka America First” – stwierdziła.
Gdy w obronie Krishnana (i siebie samego) stanął miliarder David Sacks (w gabinecie Trumpa ma odpowiadać za politykę wobec kryptowalut), Loomer zagrała rasistowską kartą: „Nasz kraj zbudowali biali Europejczycy, a nie indyjscy najeźdźcy z Trzeciego Świata”.
Królowe studniówek i olimpijczycy z matematyki
To była dopiero przygrywka. Prawdziwa burza rozpętała się, gdy do dyskusji włączyli się Elon Musk i Vivek Ramswamy, zausznicy Trumpa wyznaczeni do kierowania „departamentem efektywności rządowej” (DOGE). Musk stwierdził, że inwestowanie w imigrantów się opłaca, bo „znacznie łatwiej sprowadzić utalentowanych pracowników, którzy może nie będą pracować równie dobrze, ale kosztują o wiele mniej i są szczęśliwi, że tu są”. Musk zapowiedział też, że „pójdzie na wojnę” w obronie wiz. Ramswamy (urodzony w USA syn indyjskich imigrantów) uderzył w jeszcze czulszy punkt MAGA – zarzucił Amerykanom „kult przeciętności”. „Kultura, która celebruje królowe studniówek, a nie olimpijczyków z matematyki, nie wytworzy najlepszych inżynierów” – pisał na X.
Na reakcję nie trzeba było czekać. Loomer nazwała Muska „pieprzonym obciążeniem dla Trumpa”, „pijawką piątej kategorii” i oskarżyła go o to, że „wpłacił (na kampanię) pieniądze tylko po to, by wpływać na politykę imigracyjną i chronić swego kumpla Xi Jinpinga”. Prawicowy influencer Jack Posobiec stwierdził natomiast: „Dziś dowiedzieliśmy się, kto się bogaci, dymając amerykańskich pracowników”.
Musk odpowiedział na to wpisem o „godnych pogardy głupcach, którzy powinni zostać usunięci z korzeniami z Partii Republikańskiej”, choć nazwisk nie wymienił. Kogo miał na myśli, okazało się wkrótce potem: członkom MAGA, włącznie z Loomer, zaczął odbierać niebieskie znaczki uwiarygodniające ich profile na X. „Miliarder ogranicza moją wolność słowa, bo odważyłam się kwestionować technologiczną oligarchię” – skwitowała Loomer.
Kto ukształtuje politykę Trumpa
Ta karczemna burda mogłaby być jedynie ciekawostką, gdyby nie to, że ujawnia głębokie podziały i jeszcze głębszą wzajemną pogardę obozów popierających Trumpa. Przede wszystkim jednak od tego, kto z tej awantury wyjdzie zwycięsko, zapewne będzie zależeć polityka przyszłego gospodarza Białego Domu. Podczas pierwszej kadencji Trumpa wielu jego doradców powtarzało, że na decyzje prezydenta największy wpływ ma to, kto akurat ma dostęp do jego ucha. Czy będą to ideolodzy MAGA, chcący izolacjonizmu, wojen handlowych i cofnięcia kulturowego zegara, czy miliarderzy, których głównym priorytetem jest ich własny biznes? Pierwszą rundę wygrali ci drudzy.
W sobotę Trump, po wielu dniach milczenia, jednoznacznie poparł swoich nowych, bogatych sojuszników. „Zawsze lubiłem te wizy, zawsze je popierałem” – powiedział w „The New York Post”. Podczas kampanii o tych samych wizach mówił, że są „bardzo złe” i „nieuczciwe” wobec amerykańskich pracowników.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















