Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Cortázar, czyli przysługa, jaką oddaje nam literatura

Cortázar, czyli przysługa, jaką oddaje nam literatura

08.08.2016
Czyta się kilka minut
Prawdziwy pisarz nie może wyrzec się polityczności, choćby w swoich dziełach polityki nie uprawiał. Według Cortázara nawet los złotej rybki powie nam coś o naturze władzy.
Fot. Ulf Andersen / AFP / EAST NEWS
W

W Polsce końca lat 60. i 70. XX w. był pisarzem niemal kultowym. Jego książki rozchodziły się w takich nakładach, że żartem strofował tłumaczkę, Zofię Chądzyńską, za nadmierne ulepszanie jego prozy na użytek polskich czytelników. Najważniejsza powieść – „Gra w klasy” – stała się biblią pokolenia politycznych i obyczajowych nonkonformistów.
Gdy Julio Cortázar zmarł w 1984 r. (w paryskim szpitalu św. Łazarza), światowe media opublikowały okolicznościowe noty. Ich autorzy zwracali uwagę na jego polityczne zaangażowanie, prezentowali go jako społecznika wspierającego międzynarodowe organizacje pomocowe, zwolennika rewolucji na Kubie i w Nikaragui, podkreślali wagę jego interwencyjnych tekstów, które w ostatnim okresie życia publikował zarówno w ojczystej Argentynie, jak i we Francji.
Ale to nie była cała prawda o autorze „Gry w klasy”. To nie była nawet połowa prawdy.

...
15299

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]