Co słychać w Rio

Aż 800 godzin zajęły w TVP transmisje z igrzysk olimpijskich. Z tych 800 godzin przed telewizorem spędziłam góra kilkanaście – i to wystarczyło, żeby usłyszeć rzeczy niesłychane.
Czyta się kilka minut
Fot. AFP PHOTO / Carl DE SOUZA / Maja Włoszczowska po finale wyścigu górskiego /
Fot. AFP PHOTO / Carl DE SOUZA / Maja Włoszczowska po finale wyścigu górskiego /

Pierwsza z nich dotyczyła Keshorna Walcotta, oszczepnika z Trynidadu i Tobago. „Jego zwycięstwo w Londynie to była sensacja, myśleliśmy, że na Trynidadzie nie wiedzą, jak wygląda oszczep, a on przybył, zobaczył i rzucił, ha-ha” – przedstawił go komentator, dając książkowy przykład narracji kolonialnej. Z kolei komentujący męską siatkówkę świetnie odnalazł się w „kulturze gwałtu”. Mówiąc o zawodnikach Kuby, którzy nie przyjechali do Rio, bo ciążą na nich podejrzenia o zbiorowy gwałt, użył sformułowania: „Kubańczycy podczas rozgrywek Ligi Światowej na turnieju w Tampere troszeczkę za ostro się zabawili”.

Jeśli chodzi o szersze pojęcie seksizmu, żółta koszulka lidera należy się komentatorom kolarstwa. „Rzadko widuje się kobietę na rowerze bez koszyka” – padło przy okazji zawodów w kolarstwie torowym, zaś w finale wyścigu górskiego Maja Włoszczowska została scharakteryzowana jako „drobniutka, mała, biało-czerwona pchełka pomykająca do przodu”. Podobnie infantylizowano zawodniczki innych dyscyplin. Biegaczka Joanna Jóźwik była Joasią, w dodatku „zadziorną”, a oszczepniczka Maria Andrejczyk – Marysią, „dziewczyną z charakterem”. O Kubusiach czy Pawełkach nie słyszałam. Nie trafiłam też na oceny atrakcyjności fizycznej zawodników, natomiast o wyglądzie zawodniczek słyszałam tak często, jakby olimpiada była połączona z konkursem Miss World. „Ależ ma ładne, gniewne oczy” – to o wspomnianej Andrejczyk; „jest piękna i dobra” – o pięcioboistce Oktawii Nowackiej; „piękna pogoda i piękne panie” – o sztafecistkach.

Za puentę niech posłużą liczby. Wśród dziewiętnastu wysłanych przez TVP do Rio komentatorów nie było ani jednej kobiety. Inaczej niż na podium: z jedenastu naszych medali Polki zdobyły aż osiem.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2016