Co ma Beata Szydło do Muzeum Auschwitz

Czyta się kilka minut
Obchody 80. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz, 14 czerwca 2020 r. / FOT. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER /
Obchody 80. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz, 14 czerwca 2020 r. / FOT. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER /

Było: międzynarodowe ciało złożone z byłych więźniów i ocalałych, uznawanych w świecie historyków Zagłady, wiarygodnych uczestników dialogu polsko- i chrześcijańsko-żydowskiego, działające do 2018 r. przy premierze, oraz powoływana przez ministra kultury rada nadzorująca wypełnianie „przez muzeum jego powinności wobec zbiorów i społeczeństwa”, oceniająca przedłożone przez dyrektora sprawozdanie roczne itd. Jest: skandal po tym, jak w skład tego drugiego ciała powołano Beatę Szydło (pierwszego od trzech lat Mateusz Morawiecki nie powołuje…).

Skandal na pierwszy rzut oka zaskakujący, bo i w poprzedniej kadencji w Radzie Muzeum Auschwitz zasiadał związany z regionem przedstawiciel PiS, będący m.in. starostą oświęcimskim Zbigniew Starzec. Powołanie na jego miejsce byłej premier – oświęcimianki, w dodatku z racji wykształcenia etnograficznego i niegdysiejszej pracy w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa z pewnością lepiej przygotowanej do pełnienia obowiązków w Radzie niż trener pływania – to jedyna zmiana poza niepowołaniem reprezentującego Marsz Żywych Aharona Tamira. A jednak zaowocowała dymisjami trojga dotychczasowych członków: b. wicedyrektorki muzeum Krystyny Oleksy, Stanisława Krajewskiego i Marka Lasoty.

Skąd to zamieszanie? Zorientowani przypominają, że przed laty Szydło nie kryła ambicji objęcia posady dyrektorki muzeum, z pewnością też bez parasola Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej wokół Auschwitz łatwiej o nieporozumienia. Rząd zbiera żniwo wcześniejszych decyzji – w jego dobre intencje nikt w tym świecie nie wierzy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 17/2021