Ciszej nad trumnami

W Katowicach zawaliła się kamienica.
Czyta się kilka minut

Zginęło dwoje dziennikarzy, Dariusz Kmiecik z TVN i jego żona Brygida Frosztęga-Kmiecik z TVP, a także ich 2-letni syn Remigiusz. Śmierć tych trojga stała się sprawą publiczną – również za sprawą głośnych wypowiedzi znanych osób.

Najprościej byłoby ograniczyć się do omówienia słów prawicowej dziennikarki Ewy Stankiewicz, która zasugerowała, że za wybuchem mogła stać rosyjska agentura. Dostaliśmy przecież tylko powtórkę znanych nam klimatów postsmoleńskich: spiskową paranoję podniesioną do drugiej potęgi, wspieraną dziwacznymi tłumaczeniami niektórych publicystów („Ewa tylko pytała”).

Trudniej pisać o decyzji prezydenta Komorowskiego, który odznaczył nieżyjących dziennikarzy Złotymi Krzyżami Zasługi. Pytanie brzmi bowiem, czy po wysokie odznaczenia warto sięgać pod wpływem impulsu chwili? Czy upamiętnianie młodych dziennikarzy – znanych, cenionych, ale zmarłych w domu, na skutek wybuchu gazu, a nie w trakcie pełnienia obowiązków – nie jest aby nadawaniem tej śmierci jakichś dodatkowych sensów?

Jednym z większych dramatów po katastrofie smoleńskiej było i nadal jest to, że w bitewnym kurzu zagubiliśmy losy 96 tragicznie zmarłych osób. Że wspominający (?) – ich emocje, impulsy, czasem interesy – okazali się ważniejsi od wspominanych. Warto przypomnieć sobie tę lekcję przed 1 listopada.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2014