Pierwsza, ostatnia rodzina

Przebudowując kraj na własną modłę, Jarosław Kaczyński przeprowadza równocześnie proces państwowej gloryfikacji swej rodziny. Nie tylko Kaczyńscy, ale nawet ich odlegli kuzyni, mają dziś w Polsce...

Reklama

Pierwsza, ostatnia rodzina

Pierwsza, ostatnia rodzina

11.08.2019
Czyta się kilka minut
Przebudowując kraj na własną modłę, Jarosław Kaczyński przeprowadza równocześnie proces państwowej gloryfikacji swej rodziny. Nie tylko Kaczyńscy, ale nawet ich odlegli kuzyni, mają dziś w Polsce status arystokratyczny. Niemal królewski.
SŁAWOMIR KAMIŃSKI / AGENCJA GAZETA
J

Jest środa 16 stycznia 2019 r., dwa dni po śmierci Pawła Adamowicza. Rano w Sejmie wspomnienie o prezydencie Gdańska, jest minuta ciszy i modlitwa. Lider PiS Jarosław Kaczyński przychodzi po uroczystości – to spóźnienie zaplanowane, chce zademonstrować niechęć wobec politycznego przeciwnika. Od niedzieli, gdy podczas koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy świeżo wypuszczony z więzienia recydywista wbił nóż w serce Adamowicza, najważniejszy człowiek w Polsce milczy. Wydaje jedynie suche oświadczenie i zamawia nekrologi w trzech gazetach.

Ta sama środa 16 stycznia, wieczór. To wigilia rocznicy śmierci matki Kaczyńskiego, Jadwigi. Prezes PiS jak co roku jest w Starachowicach w Świętokrzyskiem – tu się urodziła, spędziła dzieciństwo i wczesną, wojenną młodość. Tradycyjna msza w kościele Wszystkich Świętych jest jednak tym razem inna – na żywo transmituje ją TVP Info,...

53188

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ludzie niskiego wzrostu nigdy nie powinni byc dopuszczani do wladzy. Historia tego uczy.

Ludzie niskiego wzrostu nigdy nie powinni byc dopuszczani do wladzy. Historia tego uczy.

Muszę pochwalić pana Redaktora, choć nierzadko nie odpowiadają mi komentarze w innych sprawach. Ale to naturalna kolej rzeczy. Ten tekst powinien być odczytywany z ambon w każdą niedzielę aż do wyborów. Oczywiście żart. Na serio: powinien być jak najszerzej kolportowany, bo jednak zasięg oddziaływania TP nie jest największy. Brak jest spokojnych, wyważonych tekstów nie tylko o JK ale i o innych, prominentnych przedstawicieli obecnego reżimu. Dobrze że przynajmniej jest.

Tak inteligentny człowiek, jakim jest Jarosław Kaczyński, powinien chyba wiedzieć, że jego działanie jedynie ściąga na jego rodzinę niechęć Suwerena. I wystarczy, ze nie będzie miał kto pilnować tych "pomników", tablic i muzeów, a wszystko runie z trzaskiem przy akompaniamencie rechotu tego samego Ciemnego Ludu, który wyniósł Prezesa do władzy.

Kiedy ten czas nastanie, znikną wszelkie place, ulice i pomniki Kaczyńskiego i pociotków.

Po ojczystym płynie wciąż przestworzu Piosnka, którą zrodził bój i trud. O swym przyjacielu, wielkim wodzu, Pieśń radosną śpiewa wolny lud. Stalin – naszą gwiazdą jest przewodnią, Stalin – naszych marzeń dumny lot. /Leninowski sztandar walki podjął, z nim zwycięża ludu sierp i młot. /bis … Tak jak słońce brzaskiem zarumienia Widnokręgu jaśniejący brzeg, Stalinowski uśmiech opromienia Rozbawionej dziatwy gwar i śmiech. Stalin – naszą gwiazdą jest przewodnią, Stalin – naszych marzeń dumny lot. /Leninowski sztandar walki podjął, z nim zwycięża ludu sierp i młot./bis

Gratuluję Świetny tekst. Żal mi tylko Pana red. AS z powodu nagonki, która za chwilę się rozpęta.

Kult Jana Pawła legł w gruzach. Oprócz osób duchownych i garstki nawiedzonych nikt już nie pamięta o papieżu polaki. Kult Kaczyńskiego Lecha i jego rodziny poza środowisko najzagorzalszych pisowców nie sięga.Dla reszty jest karykaturą. Doszło do tego, że wypadek komunikacyjny w smoleńsku jest synonimem obciachu i najgłupszej katastrofy ever. Do tego doprowadził Tęczowy Prezes. Wraz z jego upadkiem skończą się wszystkie mity i fantazmaty.

tyle na temat nowomitów

Dla wielu Polaków Kaczyński jest niemal Bogiem.Przywileje,awanse czy krystaliczność jego i jego rodziny uważają więc za coś oczywistego.To co dla myślących jest farsą dla dla Ludu pisowskiego jest oczywistością.

Śmiechu warte! Nie ma, albo inaczej, nie było by żadnego 'mitu' gdyby nie pisać w takim stylu! Dla mnie to żenada godna jakieś tabloidowej gazety,ale pomińmy to... Skoro jest już taka tendencja, to dobrze byłoby konsekwentnie kontynuować, może by tak wziął TP pod pióro np. innych znamienitych polityków? Może np. lidera obecnej opozycji, może jakiego byłego prezydenta? O choćby np. 'Kłamczuchę' zwaną 'bufetową' może gościa od 'malowania kominów', nie kiepski byłby też Mister Bul... a i 'prywatny kamienicowy gronkowiec dałby sporo wątków... Tylko jest chyba pewien problem? Czy ci ludzie warci są tak głębokiego pochylenia się nad ich etosem, czy w ogóle można o nich coś inspirującego napisać, nie kłamiąc czytelnika? (sic) Pewno będzie cisza!

Nie lubię ciszy, zwłaszcza na forach. I dlatego spytam: o czym Szanowny Pan napisał swój post i w związku z czym? Czy w związku z jakimiś pomnikami krewnych wymienionych przez Pana polityków, o których jeszcze nie usłyszałam? Czy o jakichś próbach nałgania młodzieży o zasługach owych osób, których nie było? A może wykaze się Pan inwencją śladem swych idoli zachwalanych w gadzinowej telewizji i sam coś kreatywnego wymyśli?:))) Rozumiem, ze zadanie byłoby nie lada zwazywszy, ze nielubiani przez Pana politycy to normalni Europejczycy przestrzegający europejskich, cywilizowanych standardów. Opisana zaś w tekście grupa trzymajaca władzę, to szajka o mentalnosci ekipy Korei Północnej. Pytanie tylko, czy odbiorcy tych rosnących jak grzyby po deszczu totemów, czyli polski Ciemny Lud nie jest przypadkiem zblizony poziomem do owych Koreańczyków...

tak trzymać

że pan prezes Kaczyński jest jedyny w swoim rodzaju. I za takiego uważa go własny elektorat i opozycja. To po co pisać o innych :) Poza tym obawiam się, że - "nie kłamiąc czytelnika" - na pewno nic inspirującego nie można napisać :) Pozdrawiam Szanownego Pana.

Dziękuję Autorowi za ten artykuł. Tekst jest wyważony, zawiera dużo faktów i na pewno kosztował Autora dużo wysiłku. A teraz trzeba tylko przeczekać w dobrym zdrowiu burzę napaści prawicowej prasy :) Pozdrawiam serdecznie Autora.

Rozumiem, że biegając za kimś jak pies na pasku i międzyczasie wkładając mu palto, albo wchodząc w butach na miejsce do siedzenia, prosząc przy tym swego szoguna o pamiątkowe zdjęcie, czy dając przepis prezydentowi USA na bigos, - stajemy się pełnowartościowymi europejczykami… Nie znam osobiście Kaczyńskiego, ani nie mam zamiaru wchodzić mu do głowy (co często czyni Autor artykułu), ale jest pewne, że z paltem by nie biegał za kimś… I to akurat mu nie ujmuje! Cóż, jest po prostu skuteczny bije tym „resztę” o głowę! Nie pisałbym tu żadnych uwag, artykuł jak artykuł, jest faktycznie „lista”, która śmiało budzi kontrowersje, po co to? Na co to? Rzeczywistość nie znosi próżni! Jest „ciemny lud”, jak to niektórzy delikatnie ujmują, – to proszę bardzo, - czego go nie „zawłaszczą”? – Wiem, pewnie żeby sobie nie ‘pobrudzić rąk’, albo żeby się nie ‘poniżać’, no i rodzi się resentyment, bo władzy nie ma, poklasku nie ma, profity uciekają, … A zapomniałem najważniejsze, - przecież Kraj się przez to stacza! - Kaczyński, Kaczyński, Kaczyński i (kropka). Jak już wspomniałem, nie pisałbym tu żadnych uwag (zapamiętać co rzeczowe i iść dalej), ale uważam też, za niewybredne i pozbawione dobrego gustu pisanie np. w stylu: „A poznajemy jej życie poprzez kolejne śluby i rozwody, starsze i nowsze dzieci. Nie wiadomo, które śluby są ewangeliczne i z kim ma które dziecko” - pewnie większość akceptuje to jako „fragment” w całości, może nawet uważają „za celny strzał”, bo to przecież ta Kaczyńska! Powiem państwu, mnie takie pisanie o kimś, jednak chyba obcemu panu Redaktorowi, raczej nie odpowiada!

z Szanownym Panem, że fragment: „A poznajemy jej życie poprzez kolejne śluby i rozwody, starsze i nowsze dzieci. Nie wiadomo, które śluby są ewangeliczne i z kim ma które dziecko”, to przykład pisania niewybrednego i pozbawionego gustu, gdyby nie pewna okoliczność. Otóż Autor nie ocenia tutaj pani Kaczyńskiej, a więc jej nie obraża. Podaje fakty, które mają pokazać, że deklarowana przez pana prezesa Kaczyńskiego posągowa wizja rodziny ma rysy, które u swoich są zacierane a u innych eksponowane do bólu. Pozdrawiam Szanownego Pana.

Nie znam historii z paltem, nie wiem kto podawał i komu, ale wierzę oczywiście, ze miało takie "skandaliczne" zdarzenie miejsce:))) Proszę jeszcze porównać skale problemu: z jednej strony grzeczny gest, z drugiej - pokrywanie kraju totemami na poziomie Zulusów, bo już nie Korei Płn. za pieniądze podatnika. Apeluję o odrobinę powagi i odpowiedzialności za słowo. Kraj już dawno się stoczył, a to za sprawą głupiego społeczeństwa, które z chłopsko-pańszczyźnianą pokorą akceptuje bizantynizm wyjątkowo cynicznej władzy, która ma w głębokim powazaniu zarówno społeczeństwo, jak i interes kraju. Świadczą o tym cynizmie liczne wypowiedzi coraz bardziej bezczelnych przedstawicieli tej władzy. Ale nic to, Baska...Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało. Dalej takie osoby jak Pan będą twierdzić, że to deszcz pada, zaś władza bynajmniej na nich nie plwa z pogardą.

...napisała dziennikarka onetu p. Magdalena Gałczyńska - trudno o większe sku^rwysyńswo, a określenie paździochy i m e n d y społeczne to dziś dla Kaczyńskiego i jego żołdaków wręcz komplement - zeszli na absolutne d n o moralnego upadku, ta władza nie cofnie się przed niczym w swej walce o koryto, tę władzę i tych paździochów trzeba będzie siłą odsunąć

Tylko kto i kiedy będzie miał siłę to zrobić? Na Kościół nie ma co liczyć, bo widać, że się z PISwładzą zbratał, więc raczej upominać jej nie będzie, a na pewno suwerena nie będzie z nią do walki namawiał, jeśli już to raczej z opozycją. A tak matematycznie, otumaniony przez PIS suweren jest niestety liczniejszy od podzielonej, mającej różne interesy opozycji. I odporny na intelektualne argumenty, zaś próby pokazania moralnego upadku odbiera jako nieuzasadniony atak. Co powoduje jego umacnianie się w obronie swojej władzy, a więc efekt przeciwny do oczekiwanego przez opozycję.

proszę Pani, obawiam się, że i tę ekipę już jedynie siłą można do szeregu ustawiać, to pierwszy i najmocniejszy sojusznik bolszewickiej władzy - a co do pytania KTO? - spokojny jestem, już nieraz w swoim życiu byłem świadkiem cudownego rozmnożenia sił i środków kiedy 'pałka się przegła'

Kolejna afera z udziałem grupy trzymającej władze - łobuzy z Ministerstwa (Nie)Sprawiedliwości utrzymywali/utrzymują bande hejterów mających za zadanie dyskredytować niewygodnych ludzi z pomocą oszczerstw i pomówień. Słysząc, jakie sukinsyństwa ma rozpowszechniać, sama hejterka miała obawy co do zgodności takich działań z prawem, ale została uspokojona przez...wiceministra sprawiedliwości! A Ciemny Lud dalej broni łobuzerii, co widać, słychać i czuć nawet na forum TP. Az się chce zacytować Jana Kochanowskiego i jego "Odprawę posłów greckich": "O nierządne królestwo i zginienia bliskie,/ Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość/ Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!/ Jeden to marnotrawca umiał spraktykować,/ Że jego wszeteczeństwa i łotrowskiej sprawy/ Od małych aż do wielkich wszyscy jawnie bronią,/ Nizacz prawdy nie mając ani końca patrząc,/ Do którego rzeczy przyjść za ich radą muszą./ Nie rozumieją ludzie ani się w tym czują..."

Wręcz nie do wiary! Powiem krótko, jedni warci drugich! Osobiście nie ma nic oprócz niechęci do osoby pana Mateckiego, ale wygląda na to w żaden sposób prawa nie złamał. A jak tak to niech się tym zajmie prokuratura. Na poparcie mojej tezy polecam „zapoznać się” z „twórczością” Klaudii Jachirek, która obecnie startuje list PO! Ta kandydatka (znana internetowa hejterka) porywa się na skandale i bluźnierstwa, parodiowała wyznanie wiary, ubliżała, szkalowała, łamała wszelkie granice przyzwoitości, można sobie zobaczyć na YT. A pan Schetyna postanowił potraktować tę postać poważnie i znalazł dla niej miejsce w swojej „Drużynie Jutra”. Co by tu dużo nie gadać, był też taki Pan, od owadów chyba znawca tych co dużo bzyczą? Taki pan, co tak często i wszędzie smacznie dokazywał PIS-owi, i wielkim był moralizatorem obyczajów politycznych... aż do momentu gdy najadł się grochówki, i tak go gdzieś wzięło po tym grochu, że aż łóżko się pod nim załamało... Ja rozumiem tę mowę, np. "trzeba ich osunąć siłą" (no jak komuś brakuje pomysłu?) tak jak klakierzy w teatrze, gdy była zbiórka na zamordowanie Kaczyńskiego, większość biła sowite brawo! A taka jedna pani z "jasnej strony mocy", która twierdzi, że "my nawet inaczej wyglądamy i inaczej mówimy" (od tych z ciemnej strony), czyli taka mocno oświecona, to nawet namawiała gorąco „kupujcie bilety póki są. Jeśli są. Ja już byłam. We środę idę po raz drugi”. Jak to szło, żeby nie skłamać - W końcowej scenie jedna z aktorek opowiada o zbiórce pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego, na którą chce namówić publiczność, a stojący na scenie krzyż zostaje ścięty piłą mechaniczną. Twórcy zastanawiają się, czy wyzbycie się lęku przed władzą, a nawet samej władzy, znajduje się w zakresie ich możliwości, - można było przeczytać na stronie Teatru Powszechnego. Itd, itp...

albo lepiej prosto do Ziobry - może go wezmą na pół etatu

Pan naprawdę nie zauważa różnicy między pojedynczymi hejterami, którzy na własny rachunek piszą co uważają, a zorganizowaną grupą wysokich urzędników państwowych (Plebiak nie raz używa liczby mnogiej, wspomina o wdzięcznym szefie itd.), która ma na celu niszczenie innych urzędników państwowych z tego tylko powodu, że mają inne zdanie nt. praworządności PIS-owskiej? I to nie urzędników od budowy dróg czy wywozu śmieci, ale urzędników powołanych z mocy prawa do kontroli przestrzegania tegoż prawa! Sprawa dotyczy świadomego sędziego(sędziów?) z MS, który powinien być nieskazitelnie czysty moralnie, ponieważ sędziowie mają przyznane prawo do obiektywnego kształtowania stanu praworządności w Polsce! Dodajmy, nie za takie znowu małe, nasze, podatników pieniądze.

strusie tak mają

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]