Reklama

Budda bawi się koparką

Budda bawi się koparką

01.06.2009
Czyta się kilka minut
Młody buddyjski mnich z plecaczkiem pełnym baloników i cukierków wyrusza do zagubionych w górach wiosek - prosto z Krakowskiego Festiwalu Filmowego niezwykła dokumentalna opowieść o poszukiwaniu małego lamy.
Rozkoszny malec staje się obiektem buddyjskiego kultu /fot. Ven. Thubten Lhundup
P

Przez kilka lat izraelski reżyser towarzyszył z kamerą Tenzinowi Zopie z nepalskiego klasztoru Kopan. W 2001 roku zmarł jego duchowy mistrz, sędziwy lama Konchog. Zgodnie z odwieczną tradycją młody mnich musi odnaleźć nowe wcielenie swego nauczyciela. Wędruje po tybetańskich wioskach, szukając półtorarocznego chłopca, który spełni wszystkie warunki, aby stać się Rinpocze.

Niejeden sceptyk uśmiechnie się pod wąsem widząc, z jaką powagą buddyjscy mnisi odczytują rozmaite znaki na ziemi i niebie, wedle których nakreślona zostanie szczegółowa mapa poszukiwań "małego Buddy". To, co wyglądać może na przesądy i gusła, dla tybetańskich buddystów jest sprawą najwyższej wagi, dotykającą ich duchowej tożsamości i trwałości rodzimej kultury. Na Tenzinie Zopie ciąży więc ogromna odpowiedzialność - nie może się pomylić podczas pełnienia swojej misji. Właściwie film Baratza...

2553

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]