Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Brodaczka kępkowa

Brodaczka kępkowa

27.06.2017
Czyta się kilka minut
Czy wszystko jest na sprzedaż? Czy wszystko da się przeliczyć na hektary, metry bieżące i ostatecznie na złotówki? Koniec końców chyba właśnie o to toczy się spór wokół wycinki w Puszczy Białowieskiej.
S

Sięgam do naszego internetowego archiwum i pod artykułem Michała Olszewskiego z „TP” nr 50/2015 – krótko po powołaniu rządu Beaty Szydło rozważaliśmy wtedy, co dla polskiej przyrody będzie oznaczać nominacja Jana Szyszki na ministra środowiska – znajduję w komentarzach (!) ciekawą dyskusję, która dobrze ten spór streszcza. Na twierdzenie o tym, jakoby interwencja człowieka była niezbędna do istnienia i przetrwania Puszczy, przedstawiciel strony ekologicznej odpowiada: „Puszcza rośnie w tym miejscu od ponad 10 tysięcy lat, to dalece dawniej niż jacykolwiek leśnicy wycięli pierwsze drzewo”. Zdaniem zaś zwolennika wycinki i interwencji człowieka w funkcjonowanie Puszczy: „Ów konflikt »biernej ekologii« z ekologiczną gospodarką leśną można sprowadzić do konfrontacji irracjonalizmu z racjonalnością. (...) Czy racjonalna gospodarka leśna powinna wycofać się z obszaru Puszczy, by dać...

4179

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Podzielam zdanie ks. Bonieckiego,ufam bezinteresownym ekologom a nie ministrowi i leśnikom, którzy z wycinki puszczy czerpią profity. Obecnie rządzący nie przyjmują do wiadomości, że mogą nie mieć racji. Niszczą i marnują nasz Kraj, nie tylko puszczę.

Gdyby kiedyś zatrzymano rozwój gradacji kornika rosłyby dalej, jeszcze 200-300 lat... Proszę mi wierzyć, że były piękne. Las wyglądał z nimi zupełnie inaczej, zwłaszcza w zimie. Do zniszczenia Puszczy przyczynili się m.in."bezinteresowni ekolodzy". Jeśli ekolog tłumaczy, że „rezerwat ścisły [w Puszczy] reprezentuje bioróżnorodność, w szczególności grzybów, porostów i bezkręgowców, nieosiągalną w jakimkolwiek lesie gospodarczym. I o ochronę tej różnorodności przyrodnikom chodzi”, to ja zgadzam się z nim, choć rezerwat stworzono nie w tym celu. Bez ingerencji człowieka las też sobie oczywiście radzi. Puszcza jednak to nie rezerwat ścisły, to też nie w całości Park Narodowy. Proszę przyjrzeć się historii Puszczy - i tej najstarszej odkrytej już dawno przez archeologów, i tej ostatnich stuleci. Może wtedy łatwiej będzie zrozumieć, że Puszcza to las od dawna użytkowany przez człowieka. Niekoniecznie w sposób rabunkowy, jak zdarzało się to w jej dziejach, ale racjonalnie. Myślę, że czasem warto zaufać też leśnikom i wykształconym ekologom, dla których nie jest tajemnicą to, co dzieje się w lesie. A niektórzy wykształceni ekolodzy powinni wreszcie zdawać sobie sprawę z tego, że procesy obserwowane w rezerwacie ścisłym nie zajdą w lesie gospodarczym, bo mają z tym ewidentny problem. Mam do nich też pytanie: jak ten las poradzi sobie z tą ilością martwej materii organicznej, która się w nim teraz znalazła? Takiej sytuacji w rezerwacie ścisłym nigdy nie było... Skoro człowiek posadził ten las, to powinien się o niego troszczyć, bo na dodatek zmienia warunki środowiska i nie ułatwia życia drzewom. A może niedługo dojdziemy do tego, że już nikt nie będzie mógł niczego uprawiać, bo wszystko ma być dzikie?

Ręce opadają. I nijak nie mogę zrozumieć wciąż rosnącego poparcia dla tej partii jednej wielkiej destrukcji. Ale się nam trafiło

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]