Biskupi niesłusznie bagatelizują epidemię

Do normalności jeszcze daleko, mimo pozorów wywołanych odmrażaniem gospodarki.
Czyta się kilka minut
 / BEATA ZAWRZEL / REPORTER
/ BEATA ZAWRZEL / REPORTER

Trzeba się raczej szykować na drugą falę infekcji. Najbardziej zagrożeni są starsi i przewlekle chorzy, dla których zapalenie płuc wywoływane przez SARS-CoV-2 może być śmiertelne. Według ekspertów ogniskami infekcji będą przede wszystkim galerie handlowe, domy weselne, stadiony i kościoły – czyli miejsca, gdzie tworzą się skupiska.

Tymczasem na mszach wierni na ogół tłoczą się w kościele. Wyróżniają się proboszczowie, którzy zapewnili nagłośnienie na zewnątrz i wychodzą tam z komunią. Część biskupów pozwoliła na organizowanie procesji Bożego Ciała tylko dookoła świątyni. W diecezjach krakowskiej, opolskiej czy białostockiej przeszły one jednak ulicami miast. Abp Marek Jędraszewski (na zdjęciu) zachęcał do „licznego udziału”. Abp Stanisław Gądecki powiedział natomiast: „Boimy się witać uściskiem ręki, lękamy się bliskości w kolejce, stresujemy się spotykając kaszlącą osobę. Dziadkowie boją się wnuków, wnuki dziadków. Potrzeba czasu, aby odbudować (...) życie społeczne, w tym pełne praktykowanie wiary”.

Tak, w środku pandemii wszystkie te aktywności grożą transmisją wirusa. Memento dla Kościoła powinny stanowić wydarzenia z Tuchowa, gdzie podczas święceń w klasztorze redemptorystów doszło do rozniesienia infekcji. Jeśli – jak zapewniają zakonnicy – przestrzegano restrykcji sanitarnych, to tym gorzej: świadczy to o zagrożeniu, jakie stanowi nawet jedna chora osoba.

Już mnożą się apele lokalnych sanepidów, by zgłosili się uczestnicy danej mszy w celu objęcia nadzorem epidemiologicznym. Bo do kościoła przyszedł ktoś zakażony. ©℗

Więcej w dziale Kraj.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2020