Reklama

Antysemityzm jest grzechem. I przestępstwem

Antysemityzm jest grzechem. I przestępstwem

29.06.2015
Czyta się kilka minut
Nienawistnymi wypowiedziami Michalkiewicza powinna zainteresować się prokuratura.
Anna Goc, fot. Grażyna Makara
Anna Goc / Fot. Grażyna Makara Fot. Grażyna Makara

„Antysemityzm sam w sobie jest grzechem, a zatem nie ma zgody na promocję takowych postaw w Kościele katolickim” – mówił wrocławskiej „Gazecie Wyborczej” rzecznik tamtejszej kurii, komentując wystąpienie Stanisława Michalkiewicza podczas „Nocy Kościołów” – dziesięciodniowej imprezy organizowanej od kilku lat na Dolnym Śląsku.

Chodzi o 40-minutowy wykład, podczas którego Michalkiewicz, publicysta m.in. „Opcji na prawo” i „Naszego Dziennika”, mówił, że „chrześcijaństwo współczesne cierpi na choroby zawleczone z zewnątrz”. Jako przykład takiej „choroby” podał judeochrześcijaństwo, które nazwał „dziwolągiem”. „To jest coś jak żonaty kawaler, nie ma takiego zwierzęcia. (...) Żeby się podlizać partnerom, coraz częściej pojawia się u teologów, nawet funkcjonujących w Kościele katolickim, pogląd, jakoby Zmartwychwstanie Chrystusa nie było faktem historycznym” – mówił.

Nie wiem, czego spodziewali się organizatorzy imprezy – wrocławskie Radio Rodzina – zapraszając publicystę, który pisze o „chwilowo nieczynnym obozie zagłady w Oświęcimiu”, a po zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” komentuje na swojej stronie internetowej, że „wiele ludzi i wiele środowisk doznało satysfakcji, że bezkarne dotąd i wskutek tej bezkarności butne łajdactwo [dotyczy zamordowanych redaktorów – red.] zostało wreszcie ukarane”. I dalej: „Nie ulega wątpliwości, że redaktorom Charlie Hebdo należało się wybatożenie, ale ponieważ Unia Europejska zdelegalizowała kary cielesne, to muzułmańscy fanatycy właściwie nie mieli wyboru i chcąc ich skarcić, musieli rozstrzelać”.

Nie wiem, co miał na myśli ksiądz z parafii św. Bonifacego, w której odbyło się spotkanie z Michalkiewiczem, kiedy zapowiadał go jako „promotora uniwersalnych, ponadczasowych wartości”.

Wreszcie: nie wiem, co zaskakuje bardziej. Czy to, że „wykładu” wysłuchało kilkadziesiąt osób i nikt nie wyszedł. A na koniec rozległy się oklaski.

Czy to, że dziennikarka opisująca sprawę, chwali kurię, która zareagowała. „(...) Arcybiskup wrocławski Józef Kupny i jego rzecznik ks. Rafał Kowalski okazali dużą klasę i wrażliwość na relacje chrześcijańsko-żydowskie” – komentuje Katarzyna Wiśniewska. A co mieli zrobić? Udawać, że antysemityzm jest OK?

Kuria tłumaczy, że kościół nie jest miejscem na „promowanie” antysemickich postaw. A które miejsce jest do tego dobre? Ulica obok kościoła? Stadion? Hala targowa?

Kuria nazywa antysemityzm „grzechem”. Zgoda. Ale nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym i wyznaniowym jest przede wszystkim przestępstwem. Być może trzeba więc prokuraturze pomóc i nienawistne wypowiedzi pana Michalkiewicza zgłosić.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Anna Goc, fot. Grażyna Makara
Dziennikarka i redaktorka „Tygodnika Powszechnego”. Doktorantka na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Do 2012 r. dziennikarka krakowskiej redakcji „Gazety Wyborczej”....

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pani Redaktor ale co konkretnie w kosciele św. Bonifacego Michalkiewicz powiedział, tego sie z Pani tesktu niestety nie mogę dowiedzieć. Odwołuje się Pani do w najwyższym stopniu niewiarygodnej gazety i tekstu nawet jak na ta gazetę skandalicznie nierzetelnej dziennikarki. Nie przeczę, że wypwoedzi p. Michalkiewicza w innych miejscach, które Pani cytuje są kontrowersyjne ale żadnej z nich nie mozna przeciez zakwalifikowac jako antysemickiej. Więc o co chodzi? Kiedy warszawscy dominikanie zapraszają do dyskusji feministke i aborcjonistkę Agnieszke Graff to jest ok, a kiedy kto inny zaprasza Michalkiewicz to juz nie? A może wprowadźmy zasadę, że w aby wystapić w kościele trzeba najpierw dostać nihil obstat? Tego Pani chce? Czy może jednak podejmujemy ryzyko, że ja musze znieść Agnieszkę Graff a Pani St. Michalkiewicza

Zgadzam się z horseradish. Na wykładzie nie byłem i zdać się mogę tylko na relację w Tygodniku. Moja wrażliwość nie wskazuje na nic antysemickiego w cytowanych wypowiedziach z wrocławskiej "Nocy Kościołów":„chrześcijaństwo współczesne cierpi na choroby zawleczone z zewnątrz”, judeochrześcijaństwo jako "choroba" czy "dziwoląg" i „To jest coś jak żonaty kawaler, nie ma takiego zwierzęcia. (...) Żeby się podlizać partnerom, coraz częściej pojawia się u teologów, nawet funkcjonujących w Kościele katolickim, pogląd, jakoby Zmartwychwstanie Chrystusa nie było faktem historycznym”. Nie znajduję w tym grama nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym. A to że gość plecie bzdury o obozach śmierci i Charlie Hebdo, to niech Pani Redaktor zgłasza to do prokuratury. Ale i te cytaty nie są nawoływaniem, a jedynie opinią Michalkiewicza. A teraz posłużę się przykładem nawoływania: Zanim przyczepicie mi łatkę antysemity, proszę przeczytajcie dwa razy co napisałem. Brzydzę się antysemityzmem i wy też się brzydźcie!

Czy Pani była na tym wykładzie, czy to jedynie relacja z relacji w Gazecie Wyborczej?

Jeżeli St. M powiedział to co powiedział - to jest to SKANDAL w KOSCIELE KATOLICKIM W POLSCE. Przecież ktoś w jakimś celu TEN KOŚCIÓŁ MU UDOSTĘPNIA, (a jego poglądy są publicznie znane)! Jaki to ma cel wielu wie, ale wielu jeszcze się łudzi, że może jest inaczej. Żydzi - wnieśli ogromny wkład w rozwój ekonomiczny jak i kulturalny Polski. Przez setki lat stanowili od 70% do 30% wszystkich umiejących pisać, czytać i liczyć mieszkańców danego terytorium! Byli nauczycielami, lekarzami, prawnikami, zarządcami majątków polskiej szlachty, pisarzami, zapewniali dostawy surowców jak i towarów. Stanowili tym samym (pod względem ekonomicznym jak i mentalnym) OGROMNĄ KONKURENCJĘ DLA KLERU - jedynej organizacji która także umiała pisać, czytać i korzystać z wiedzy dla swoich celów. Czy dlatego byli przez lata zwalczani, ośmieszani i posadzani o zbrodnie rytualne? Obrazy o takich kłamliwych treściach do dziś wiszą w niektórych polskich kościołach (dopiero od niedawna opatrzone stosownym wyjaśnieniem). A wcześniej czemu służyły? Minęło w Polsce 25 lat od uzyskania przez Was NIEZALEŻNOŚCI I PEŁNEJ DEMOKRACJI – wyrosło nowe pokolenie przez Was kształtowane i nauczane już od przedszkola. Co jest więc przyczyną że antysemityzm nadal ma się dobrze (nikt nawet jak pisze powyżej autorka nie miał śmiałości zaprotestować i wyjść z takiego kościoła!). Po radiu M. (nieustannie promowanym przez władze kościoła w Polsce) i bagatelizowaniu całego problemu z obywatelem R. spodziewać można się już wszystkiego. Jak daleko jest tu do zrozumienia przesłania II Soboru Watykańskiego (1962-1965), a stanowisko Papieża Jana Pawła II w tym kontekście i przez tych ludzi wydaje się całkowicie niezrozumiałe! Przypomnijmy Jan Paweł II zwracając się do Żydów stwierdził ”JESTEŚCIE NASZYMI UMIŁOWANYMI BRAĆMI, a będąc w Yerushalayim יְרוּשָׁלַיִם umieszcza w murze taki oto tekst: ”PROSIMY O TWOJE WYBACZENIE BOŻE NASZYCH OJCÓW, WYBRAŁEŚ ABRAHAMA I JEGO POTOMKÓW, ABY ZANIEŚĆ TWOJE IMIĘ NARODOM: JESTEŚMY GŁĘBOKO ZASMUCENI ZACHOWANIEM TYCH, KTÓRZY W CIĄGU HISTORII ZADALI CIERPIENIE TWOIM DZIECIOM I PROSIMY O TWOJE WYBACZENIE. PRAGNIEMY ZAANGAŻOWAĆ SIĘ W PRAWDZIE W BRATERSTWO Z LUDEM KSIĘGI”. Ciekawe co powiedziałby St. M. gdyby spotkał Chrystusa, który do końca życia był Żydem i chodził do synagogi - mógłby mu spojrzeć w oczy? Ksiądz z parafii Św. Bonifacego gdzie wyżej wymieniony prelegent miał ”odczyt” podobno zapowiedział go jako ”promotora uniwersalnych, ponadczasowych wartości” Czy tak wygląda świecka ELITA kościoła w Polsce? Czy już zapomniano wypowiedz St. M. podczas wcześniejszego wystąpienia w kościele św. Urbana I w Zielonej Górze jakoby Żydzi szykowali kolejny rozbiór Polski? Księdza Wojciecha Lemańskiego (członka Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów), który opowiadał się za dialogiem chrześcijańsko-żydowskim - UCISZONO! Pewnego Obywatela który ma poglądy odmienne, w kościele jest - PROMOWANY? Jakie wnioski? Kościół pomimo upływu 2 tysięcy lat jak widać nadal nie może pogodzić się z myślą, iż nie ma monopolu na wiarę i władzę nad powierzonym (w jego mniemaniu) mu ludem skoro promuje takich ludzi! DLATEGO TO PRZEDSTAWICIELE KOŚCIOŁA POWINNI TU ZAREAGOWAĆ. Więcej to wizerunkowo mu pomoże niż dziesiątki zamieszczanych FELIETONÓW. Tu należy wykazać się odwagą i zdecydowaniem (bo w XXI wieku nie da się już obronić tezy jakoby EPISKOPAT o niczym nie wiedział!). ©℗ Natin

Przecież w Polsce podskórnie w dalszy ciągu panuje nieuleczalna, powszechna, choroba nazywająca się-antysemityzmem. Kościół polski, jak widać wcale nie walczy z nim, natomiast przy lada okazji dyskretnie, a nawet jawnie, popiera zwolenników, zamiast się odciąć o osób,które mają skłonności do publikowania wystąpień antysemickich. Chyba w tym widzi jakieś korzyści.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]