Reklama

Ładowanie...

Amalekici w Refidim

19.04.2015
Czyta się kilka minut
Amalekici walczyli z Izraelitami w Refidim. Na czele wojsk stał Jozue, ale o losie bitwy decydował Mojżesz.
P

Póki trzymał ręce uniesione, przeważali nasi, gdy ogarniało go zmęczenie i ręce opadały, zwyciężali najeźdźcy. Pomogli Aaron i Chur, podtrzymując ręce proroka. Ale czy rzeczywiście los bitwy zależał od tego, czy Mojżesz unosił ręce? Czy przywódca ludu potrafił magicznymi sztuczkami wpływać na wynik wojny i tym samym manipulować przeznaczeniem?
Jeden jedyny midrasz daje odpowiedź na te pytania: „Póki Mojżesz trzymał uniesione ręce, Izraelici patrząc na niego zachowywali wiarę w Jedynego i przekonanie, że muszą wypełniać Jego nakazy. I wtedy Bóg czynił dla nich cuda”. Czyż ta sytuacja nie przypomina sali koncertowej, gdy chwilę przed tym, nim zabrzmi muzyka, nim ruszą smyczki, zadźwięczą trąby, dyrygent wznosi ręce i w największym skupieniu czeka na właściwy moment, by wypuścić muzykę z instrumentów i dusz artystów? I dzieje się cud: muzyka wypełnia salę, siła powraca do...

3426

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]