Reklama

500 plus: na edukację, ale nie cyfrową

500 plus: na edukację, ale nie cyfrową

01.06.2020
Czyta się kilka minut
T

Ten raport powstawał przed epidemią, ale mówi też coś o rzeczywistości w trakcie jej trwania. Fundacja Świętego Mikołaja – znana choćby z programów stypendialnych dla szkół i uczniów – zapytała rodziny z dochodem poniżej 1700 zł na głowę (i z dziećmi w wieku 7-13 lat) o równy dostęp do edukacji cztery lata po wprowadzeniu 500 plus. Z deklaracji wynika, że pieniądze z rządowego świadczenia, które znacznie zmniejszyło wskaźniki biedy, nie idą – wbrew stereotypom – tylko na bieżącą konsumpcję, ale też na edukację i rozwój dzieci.

W badanej grupie na ten cel przeznacza się średnio 419 zł miesięcznie (nadal brakuje przeciętnie 200 zł). W skali miesiąca główne koszty to m.in. składka na radę rodziców, rozwój zainteresowań dziecka, zajęcia sportowe czy językowe. W skali roku rodziny najczęściej wydawały pieniądze m.in. na materiały i wyjazdy szkolne, a najrzadziej na – potrzebne zwłaszcza w czasie epidemii – internet i zakup komputerów. ©℗


Grzegorz Całek, dyrektor Instytutu Inicjatyw Pozarządowych: Dorośli dzięki zdalnej edukacji poznali współczesny świat ucznia. Teraz są za odchudzeniem szkolnej podstawy programowej.

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]