Reklama

Zdalna szkoła dla wybranych

Zdalna szkoła dla wybranych

22.06.2020
Czyta się kilka minut
PRZEMYSŁAW SADURA, socjolog: Edukacja wraz z przejściem w nauczanie zdalne przeszła też w tryb reprodukowania nierówności. Działania MEN nie były pokazem zarządzania kryzysem – już prędzej kryzysu zarządzania.
Zdjęcie z autorskiego cyklu dokumentującego życie rodziny fotografa Jakuba Orzechowskiego po zamknięciu szkół, Lublin, marzec 2020 r. Fot. JAKUB ORZECHOWSKI / AGENCJA GAZETA
P

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Stać mnie na laptop i kurs językowy dla dziecka. Dlaczego właściwie powinno mi zależeć na edukacyjnej równości szans?

PRZEMYSŁAW SADURA: Najprostsza odpowiedź brzmi: bo tak jest uczciwiej. Różnice w poziomie kapitału kulturowego rodziców, ich kompetencjach, zasobności portfela – to wszystko jest z punktu widzenia dziecka niezawinione i niezasłużone. Bo jeśli szkoła nie działa tak, jak powinna, to reprodukcja pozycji społecznej odbywa się właśnie w jej murach.

A jeśli uczciwość przemawia do kogoś mniej niż pragmatyka i korzyść własnych dzieci?

To dam mu kolejny argument: równość szans wszystkim nam się opłaca. Jeżeli od początku edukacji zmniejszane są nierówności, dając wszystkim mniej więcej takie same szanse na rozwój talentów i zainteresowań, to społeczeństwo jest bardziej spójne. Bardziej też sobie ufamy, a nasze...

16816

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Autor pisze że: "Aż 60 proc. pytanych stwierdziło, że w czasie pierwszych tygodni pracy zdalnej swoich dzieci musieli spędzać z nimi przy nauce trzy lub więcej godzin dziennie!" Nikt nie przeprowadził ankiety ile godzin musiał pracować nauczyciel, który w jakiś sposób musiał przeprowadzić lekcję, a potem jeszcze sprawdzić zadania przesłane przez uczniów. Często dzień pracy mojej żony kończył się grubo po 22:00. Ale z artykułu wynika również, że MEN uważa nauczycieli za leni, których jedynie sterty protokołów mogą zmobilizować do pracy.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]