Reklama

Żywe słowo

Żywe słowo

11.05.2007
Czyta się kilka minut
10 maja 1947 r. zmarł w Krakowie Juliusz Osterwa. 60 lat później coraz bardziej doceniane jest jego znaczenie w dziejach współczesnego teatru, ale także waga sformułowanych przezeń problemów i dramatyczność podejmowanych zagadnień.
Juliusz Osterwa w "Wyzwoleniu" Wyspiańskiego
W

W roku 1985, w stulecie urodzin artysty, na łamach "Tygodnika", w artykule pod znaczącym tytułem ,,Osterwa - obecność pozorna", Ireneusz Guszpit z goryczą pisał o rocznicowej i tablicowej jedynie obecności twórcy Reduty, zamkniętego w legendzie i grubych książkach, a całkowicie obojętnego współczesnemu teatrowi. Podobny ton zabrzmiał później w zakończeniu wstępu do wyboru zapisków wojennych Osterwy, który Guszpit kończył przypomnieniem słów, jakimi na cmentarzu salwatorskim żegnał swego nauczyciela redutowiec Tadeusz Białkowski: "Panie Juliuszu, my milczymy, i Ty nas rozumiesz". Przytaczając je, Guszpit pytał retorycznie: "Milczenie trwa?", odwołując się do obojętności - jeśli nie lekceważenia - z jakimi odnoszono się wówczas do spuścizny nie tylko Osterwy, ale także Mieczysława Limanowskiego i całej Reduty. Odpowiedzialny za tę sytuację był w dużej mierze Leon Schiller,...

11665

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]