Reklama

Żelazny jubileusz

Żelazny jubileusz

23.03.2010
Czyta się kilka minut
Bez fałszywej skromności musimy przyznać, że nigdy nie wyleczyliśmy się z poczucia misji. Czyli - z myślenia.
6

65 lat "Tygodnika". W przypadku małżeństwa, nie wiedzieć czemu, mówi się o tej rocznicy "jubileusz żelazny". 3176 numerów. Powinno być 3315, ale przez te brakujące 147 tygodni pismo albo było siłą odebrane i oddane w obce ręce (1953-1956), albo przymusowo zamknięte (1981-1982). Ale i tak 3176 numerów to sporo, choć jak wiadomo liczy się nie tyle ilość, co jakość. W tym miejscu, nasza skromność - powszechnie znana - każe zamilknąć. Niech mówią fakty. Dlatego chcieliśmy z okazji Żelaznego Jubileuszu pokazać coś, co stanowi konkretny, ważny wkład "TP" w polską kulturę. Zainteresowanych odsyłam chociażby do specjalnego dodatku, który towarzyszy temu wydaniu "Tygodnika".

65 lat, 3176 numerów, 3315 tygodni to kawał historii i byłoby błędem sprowadzać ten czas do jednego tylko wątku. Można by pisać o ludziach tworzących pismo, o prowadzonych na łamach sporach, o ...

4235

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]