Reklama

Ładowanie...

Zebrać siły

21.09.2010
Czyta się kilka minut
Ci, którzy mają własne zdanie, nie odczuwają potrzeby debaty. Tymczasem ignorancja względem spraw europejskich jest powodem wielu nieszczęść.
O

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej główne pytanie, jakie stawiamy sobie na konferencji, brzmi: jak zachowywać się

w UE? Zwłaszcza w obliczu obecnych u nas od początku pytań o niebezpieczeństwa ideologii liberalizmu, materializmu, laicyzmu. Staramy się z naszą świadomością chrześcijańską szukać na to remedium.

Konferencja odniosła spory sukces przez to, że spotykali się tu ludzie, o przyjeździe których nawet nie marzyliśmy: prezydenci, premierzy, kardynałowie, sekretarze stanu, politycy różnej maści. Danuta Hübner, pierwszy polski komisarz UE, powiedziała kiedyś: "Zbliża się wrzesień, to trzeba jechać do biskupa Pieronka". Konferencja stała się więc pożądanym miejscem debaty europejskiej, być może dlatego, że nie reglamentowaliśmy nigdy obecności polityków ani lewicy, ani prawicy. Wsparcia zawsze udzielał nam metropolita krakowski:...

3647

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]