Reklama

Zatoka w Chios

Zatoka w Chios

21.03.2016
Czyta się kilka minut
Siedzę w kawiarni. Okna wychodzą wprost na portową zatokę.
Fot. Grażyna Makara
Paweł Reszka / Fot. Grażyna Makara
W

Woda szarostalowa. Jej zimny kolor bardzo przypomina morze z obrazu Eugène’a Delacroix „Masakra na Chios”, który wisi w Luwrze. Na płótnie powinna być ta sama zatoka, na którą patrzę i ja.

Powinna, ale Delacroix nie był na Chios. Nie widział kobiet i dzieci wychodzących na przedmieścia w procesjach, by błagać tureckie wojska o przebaczenie. Nie widział obojętności zdobywców, gdy układali w piramidy głowy odcięte mężczyznom.

A przecież oddał horror masakry, w której zginęły tysiące Greków. Figury żołnierzy są zimne i wyniosłe. Figury ofiar – półnagie, wycieńczone, ale pogodzone z losem. Na ich twarzach jest ból, lecz również spokój. Jakby cierpienie było tak wielkie, że musiało zmienić się w obojętność. Niemą zgodę na wszystko.

Obraz Delacroix stanął mi w oczach, gdy wkroczyłem do wielkiego namiotu, w którym mieszkają uchodźcy z Syrii i Afganistanu. Znajduje się...

3810

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]