Reklama

Zakazane owoce

Zakazane owoce

17.04.2017
Czyta się kilka minut
10 kilo soczewicy, 3 kilo kiełbasek baranich, pół kilo smalcu – na poniedziałek. 8 kilo baraniny, 35 litrów ziemniaków, pół kilo smalcu – na wtorek.
Fot. David Murray and Jules Selmes / GETTY IMAGES
Fot. David Murray and Jules Selmes / GETTY IMAGES
I

I tak dalej, dzień po dniu, lista zakupów wyjęta z archiwów szkolnej intendentury gdzieś na południu Francji pozwala wyobrazić sobie setkę rozbisurmanionych dzieciaków – mniej więcej z okresu, kiedy Jean Vigo kręcił swoją genialną „Pałę ze sprawowania” – dobrze podkarmionych świńskim tłuszczem. Dzisiaj by to nie przeszło – a w każdym razie z pewnymi kłopotami, bo trwająca bodaj całe pokolenie mistyfikacja, spychająca nasycone tłuszcze pochodzenia zwierzęcego do roli kuchennego pariasa i źródła zła wszelkiego, rozwiewa się powoli i nie dotarła jeszcze na wyższe piętra szkolno-sanitarnej biurokracji. Zresztą, co tam kostka smalcu! Te dzieciaki dostawały w stołówce do picia rozwodnione wino, jako źródło energii i dla zakwaszenia organizmu.

Aż nadszedł rok 1954. Siedmiomiesięczna zaledwie kadencja premiera Pierre’a Mendèsa-France’a została zapamiętana przez dziejopisów Europy jako...

5820

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Panie Pawle drogi, maślanym ad vocem: czy w przepisie na ten genialny jankeski sernik z masłem orzechowym - w tym kakaowo-piaskowym spodzie nie powinno być tego masła więcej? Nam ten spód niemal jak piasek przez palce - rozsypał się i nijak z masą nie związał ... Ukłony.

No niestety z tezą o przyzwyczajaniu do konsumpcji alkoholu nie mogę się zgodzić. Eleganckie picie w stylu francuskim czyli kieliszeczek do obiadu codziennie jest bardziej obciążające dla wątroby, niż brytyjski styl zalewania pały na umór, ale tylko w weekend (nie, żeby picie na umór raz w tygodniu było zdrowe, ale to z innych względów). Nie bez powodu francuska hepatologia jest jedną z przodujących na świecie - ilość przypadków jest duża... Nie ma potrzeby robić z alkoholu demona i odmawiać nastolatkowi lampki szampana na Sylwestra, ale to sączenie alkoholu, nawet rozwodnionego, codziennie od dzieciństwa, też na pewno zdrowe nie było.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]