Z sali do sali

W pierwszym dniu nie przewidziano otwartego spotkania z wiernymi. O 17.35 przed nuncjaturą czeka około dwustu osób. Wiwatują, śpiewają. Ale siąpi deszcz i Papież, pozdrowiwszy ich, szybko wsiada do limuzyny. Jedzie na Krakowskie Przedmieście, do Pałacu Prezydenckiego.
Czyta się kilka minut
fot. KNA-Bild /
fot. KNA-Bild /

Dziesięć minut później wśród oklasków i okrzyków wiernych zgromadzonych po drugiej stronie ulicy auto wjeżdża na pałacowy dziedziniec. Papież wita się z prezydentem i jego żoną. Jest uśmiechnięty, wypoczęty, cierpliwie pozuje do fotografii. Lech Kaczyński - wyraźnie mniej spięty niż podczas ceremonii na lotnisku - prowadzi gościa wzdłuż szpaleru żołnierzy w mundurach z czasów Powstania Listopadowego do Sali Białej. Obaj siadają przy stoliku na chwilę prywatnej rozmowy; jedynym jej świadkiem będzie tłumaczka, wszyscy inni są grzecznie, ale stanowczo wypraszani z sali. W tym czasie watykańskiego sekretarza stanu kard. Angelo Sodano przyjmuje premier Kazimierz Marcinkiewicz. Spotkania trwają około 20 minut. W drodze z Sali Białej do Sali Rokokowej, gdzie czeka prezydencka rodzina, Papież znajduje czas, żeby wyjść na balkon i pozdrowić gości zgromadzonych w ogrodzie.

Prezydent przedstawia mu swoją rodzinę: matkę Jadwigę, żonę Marię, brata Jarosława, córkę Martę i wnuczkę, trzyletnią Ewę. Papież przyciąga dziewczynkę do siebie podczas robienia wspólnej fotografii, ale malutka Ewa nie bardzo chce pozować. Następuje wymiana prezentów: prezydent ofiarowuje Papieżowi kopię włóczni św. Maurycego, którą cesarz Otton III podarował Bolesławowi Chrobremu, a Papież miał okazję oglądać - trzy lata temu, jako kardynał - w skarbcu katedralnym na Wawelu. Do tego różaniec z bursztynu ("Bursztyn to takie »złoto północy« - mówi Lech Kaczyński - wydobywane w Polsce dłużej, niż istnieje państwo polskie") oraz album o Powstaniu Warszawskim ("Dobrze, że to już historia"). Benedykt XVI rewanżuje się kopią średniowiecznego obrazu Madonny z Dzieciątkiem.

Następnie Papież wstępuje do kaplicy, witany przez prezydenckiego kapelana ks. Romana Indrzejczyka. Krótka chwila modlitwy i trzeba ruszać do następnych powitań. W Sali Rycerskiej czekają najbliżsi współpracownicy głowy państwa i orszak papieski, w następnych - premier, ministrowie, marszałkowie i inni wysocy urzędnicy państwowi oraz korpus dyplomatyczny. Wszystko przebiega sprawnie. Nie ma przemówień - tak, jakby Papież chciał pokazać, że szanuje autonomię sfery politycznej, o której mówił podczas przemówienia w katedrze. Obowiązkowe zdjęcia. Tylko witając ministra Romana Giertycha, Papież na chwilę się ożywia: zna dobrze jego stryja Wojciecha, dominikanina, Teologa Domu Papieskiego.

- On po prostu jest sobą - zauważają po tej wizycie liczni komentatorzy. - Skromny w gestach, nawet trochę nieśmiały, a równocześnie bardzo serdeczny.

Przed wejściem do limuzyny jeszcze raz macha ręką do tłumu czekającego przed pałacem. Znów rozlega się okrzyk: "Benedetto!" i rytmiczne oklaski. Kolumna aut rusza w stronę ewangelicko-augsburskiego kościoła Św. Trójcy na ekumeniczne nabożeństwo Słowa Bożego.

Autorzy przygotowują książkę-reportaż z pielgrzymki papieskiej, która ukaże się 30 maja.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2006