Reklama

Dodaj mi skrzydeł!

Dodaj mi skrzydeł!

24.05.2021
Czyta się kilka minut
Zachęcamy do sięgnięcia po ogrodniczy sprzęt i znalezienia skrawka ziemi lub donicy. Tym razem nie tylko w ramach przeciwdziałania suszy i dla efektów wizualnych, ale dla motyli.
BLACKDIAMOND67 / ADOBE STOCK
P

Pani Agnieszka ze zdjęciami kiełkującej łąki wysyłała swoim uczniom fragmenty poematu Leśmiana. Mały Ignacy zasiał ją wraz z dziadkiem Jankiem na działce, w miejscu, gdzie wcześniej rosły pomidory. Jeden z czytelników wysiał nasiona na małym rondzie nieopodal domu, wpisując się w trend miejskiej partyzantki ogrodniczej. W Lublinie łąka zakwitła przy kościele ewangelicko-augsburskim, w którym odbywają się ekumeniczne nabożeństwa. Ten pomysł zainicjowali członkowie Klubu „Tygodnika Powszechnego”.

To wszystko wydarzyło się podczas zeszłorocznej edycji Łąki Powszechnej. Entuzjazm czytelniczek i czytelników potwierdził naszą intuicję, że pomimo trudów, jakie pojawiły się wraz z pandemią, znów wszyscy możemy spotkać się w zieleni.

Zachęcamy do sięgnięcia po ogrodniczy sprzęt i znalezienia skrawka ziemi lub donicy. Tym razem nie tylko w ramach przeciwdziałania suszy i dla efektów wizualnych, ale dla motyli, których rozwój jest ściśle powiązany z konkretnymi gatunkami roślin. W naszej mieszance nie ma przypadków – większość roślin (żmijowiec zwyczajny, komonica zwyczajna, cieciorka pstra, ślaz dziki, marchew zwyczajna, koniczyna łąkowa) to prezenty dla konkretnych gatunków, takich jak rusałka osetnik, szlaczkoń siarecznik, modraszek dafnid, warcabnik ślazowiec, modraszek semiargus, przeplatka cinksia czy kosternik palemon. Przedstawia je wszystkie Agnieszka Nowak z Fundacji Łąka.

Ale nie tylko nazwy motyli są wyjątkowe. Ich cykl życiowy i zwyczaje to po prostu science fiction, jak przekonują Marię Hawranek Izabela Dziekańska i Marcin Sielezniew.

Maciej i Natalia Podymowie w rozmowie z Adamem Robińskim opowiadają o zaletach łąk kwietnych, które nie tylko przeciwdziałają suszy, ale też – jak na tak delikatne struktury – mają niemałe osiągnięcia w niwelowaniu śladu węglowego i walce ze smogiem.

Marcin Żyła wyprawia się na dzikie łąki za miastem, a Karolina Iwaszkiewicz dowodzi, że motyl to dusza powstała z podartych listów miłosnych, która zrobiła karierę w reklamie.

Przeczytajcie nasz dodatek, wysiejcie nasiona i podzielcie się z nami efektami swojej pracy – wysyłając zdjęcia na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl lub oznaczając swoje działania na Facebooku i Instagramie #lakapowszechna. ©℗


ANNA PRUSIEWICZ, RENATA SUROWIEC / DOLASU

DODATEK DO „TYGODNIKA POWSZECHNEGO” NR 22/2021 

Redakcja: Monika Ochędowska | Menadżerka projektu: Marta Filipiuk-Michniewicz | Opieka wydawnicza: Maja Kuczmińska, Anna Pietrzykowska, Mateusz Gawron | Promocja: Patryk Stanik, Monika Ochędowska, Anna Dziurdzikowska | Proj. graf. Marek Zalejski | Fotoedycja: Grażyna Makara | Grafiki łąkowe, okładka, skład: Anna Prusiewicz, Renata Surowiec / DoLasu | Korekta: Grzegorz Bogdał, Katarzyna Domin, Maciej Szklarczyk

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]