Syntezator na płycie? Po moim trupie!” – zdanie przypisywane wokaliście grupy rockowej The Smiths oddaje uczucia wielu słuchaczy, uznających electro za muzykę bez duszy. Gdy pod koniec lat 90. wróciła moda na zimne brzmienie (electroclash), to francuski duet Daft Punk tchnął weń życie, miksując automaty z energią rocka. Przez kolejne dwie dekady Guy-Manuel de Homem-Christo i Thomas Bangalter wskrzeszali roboty wykorzystując vocoder, narzędzie użyczające ich postaciom (występowali w charakterystycznych kaskach) anielskiego pogłosu. W minionym tygodniu, żegnając się ze słuchaczami po 28 latach, Daft Punk symbolicznie zniszczyli swoje awatary. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















