Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przyznaje, że jej ugrupowanie chciałoby, by przepisy weszły w życie jeszcze w tym roku. Prezydent zapowiada, że nie zawetuje ustawy, bo wolne w Wigilię ułatwi przygotowania do świąt kobietom, które „mają tutaj swoją rolę – jeżeli chodzi o przygotowanie w wielu domach potraw wigilijnych, (...) a i mężczyznom byłoby lżej, bo przecież mnóstwo zakupów trzeba zrobić”.
Wolna od pracy Wigilia: zalety i wady
Nie wiadomo, w jaki sposób wolna od pracy Wigilia miałaby pomóc w ostatnich zakupach, ale nie łapmy Andrzeja Dudy za słówka. Posłowie lewicy tak się spieszyli z tym prezentem pod choinkę, że zapomnieli – jak wytknął im marszałek Hołownia – uwzględnić w projekcie analizy skutków finansowych i deklaracji zgodności z prawem unijnym. Z tym ostatnim problemu nie będzie, bo Komisja Europejska en masse raczej nie słynie z niechęci do dni wolnych od pracy. Efekty finansowe też można łatwo oszacować, ministrze Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz wyszło między 6 a 8 mld zł, w tej sprawie chodzi jednak nie tyle o pieniądze, ile o to, czy wolne w Wigilię, zwłaszcza procedowane w tak awaryjnym trybie, bardziej Polaków ucieszy czy wkurzy.
Prof. Jan Klimek, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, podkreśla, że wiele firm już zaplanowało pracę w okresie przedświątecznym i nagłe wolne będzie dla nich niedźwiedzią przysługą. Problemy czekają zwłaszcza piekarzy i cukierników, bo do nich kolejki ustawiają się zwykle właśnie w wigilijny poranek. Wolne 24 grudnia może też sprawić, że 23 grudnia, dotychczas traktowany w większości firm jako ostatni dzień poważnej przedświątecznej aktywności, stanie się zamiennikiem dotychczasowej Wigilii. Dnia, w którym praca idzie na ćwierć gwizdka.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















