Reklama

Ładowanie...

Wielkość, która blaknie

21.10.2016
Czyta się kilka minut
Wbrew internetowej plotce Wielka Rafa Koralowa nie umarła. Choć nikt nie umie powiedzieć, jak długo jeszcze pożyje.
Na zbliżeniach – wyblakłe fragmenty umierającej Wielkiej Rafy Koralowej Fot. RICHCAREYZIM / DREAMSTIME.COM // WWF.AUSTRALIA // WWW.RICE.EDU
W

Wielka Rafa Koralowa zmarła w 2016 roku po długiej chorobie” – ogłosił 11 października na swojej stronie internetowej amerykański magazyn „Outside”. Taki tytuł nie mógł się nie klikać. W niecały tydzień podzieliło się nim niemal półtora miliona internautów. Tym bardziej że źródłem był magazyn z ustaloną renomą. Choćby za sprawą tego, że to na jego łamach w latach 90. Jon Krakauer opisywał tragiczny w skutkach sezon na Mount Everest, a jego późniejsza książka weszła do kanonu literatury himalaistycznej.

Temat rafy, jak dobrą plotkę, podchwycił cały internet. Musiało minąć kilkadziesiąt godzin, by ktoś się zorientował, że ten nekrolog opublikowano o wiele za wcześnie.

Wielka Rafa Koralowa to tak naprawdę cała galaktyka paru tysięcy raf. Ciągną się one południkowo wzdłuż północnej części wschodniego wybrzeża Australii przez 2,3 tys. km, a więc 14 stopni szerokości...

9452

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]