Reklama

Ładowanie...

Wdzięczność i odrobina nostalgii

23.03.2003
Czyta się kilka minut
Moją pierwszą i spontaniczną reakcją na nową książkę Władysława Stróżewskiego - naszego „Stróża” - jest wdzięczność. Wdzięczność za niejedno. Po pierwsze, za mądrość tej księgi.
N

Nie jest to mądrość profesorska, głoszona ex cathedra, wypowiadana bez wątpliwości co do rzeczy i co do siebie. Pierwsze zdanie eseju „Czas piękna” brzmi przecież: „Czym jest muzyka? Pytania najprostsze bywają najtrudniejsze...”. I dalej: „Czym jest piękno? Zrezygnujmy z jego definicji”. A nie chodzi tu o unik, bo zaraz potem następuje egzegeza prezentowana punkt po punkcie, metodą klasycznej filozofii, rozpoczęta od szczegółowej analizy pojęć elementarnych.

Bywało, że teksty Stróżewskiego porażały ładunkiem erudycji. Pamiętam szkic o arche, który drukowaliśmy przed laty w „Res facta”. To było wspaniałe, ale sprawiało wrażenie naukowej wirtuozerii, jakiejś nauki dla nauki. W książce, o której mowa, nawet w studium o formie, dlatego wprowadza Stróżewski czytelnika w skomplikowanie i zawiłości istniejących poglądów, żeby owe zawiłości rozplątywać i myśl doprowadzać do pointy....

9256

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]