Reklama

Wakacyjna przypowieść

Wakacyjna przypowieść

31.07.2007
Czyta się kilka minut
Wymyśliłem sobie, z pomocą księdza socjologa, taką oto przypowieść.
P

Pewien człowiek miał żonę, dwoje dzieci i sporo pieniędzy zainwestowanych na rynkach giełdowych. Sam doglądał swoich interesów, ponieważ nie do końca wierzył maklerom. Do perfekcji opanował tajemną wiedzę o Dow Jones, Nasdaq, Nikkei i WIG. Codziennie dziękował Bogu za internet i bankowość elektroniczną. Wydawało mu się, że dzięki temu ma więcej czasu dla ludzi. Dzięki zdobyczom techniki mógł też, zgodnie z trendami wyznaczanymi przez nowoczesne banki, być zawsze w kontakcie ze swoimi pieniędzmi. Analizując kilka razy dziennie indeksy giełdowe, rynki walut i komunikaty Rady Polityki Pieniężnej, codziennie rozmawiał ze swoimi... pieniędzmi.

Św. Łukasz, jak to już wielokrotnie wspominałem, usiłował przekazać swoim czytelnikom zalecenia, jak żyć w obliczu ciągle oddalającego się powrotu Chrystusa. Nie pytał o przeznaczenie świata, ale przypominał jedynie to, co...

3534

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]