Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

W swoje ręce

W swoje ręce

11.03.2019
Czyta się kilka minut
Świeccy katolicy uruchomili telefon wsparcia dla ofiar przemocy seksualnej w Kościele.
Z

Zranieni w Kościele” to inicjatywa warszawskiego KIK-u, Laboratorium „Więzi” i Fundacji Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu. Telefon (800 280 900), przy którym będą czekali psychologowie i psychoterapeuci, ma być czynny w każdy wtorek w godz. od 19 do 22.

Kiedyś byłam przez kilka godzin obok kobiety, która szukała pomocy telefonicznej: jako nastolatka była wykorzystana seksualnie przez księdza, przeszła kilkuletnią terapię, a już jako dorosła chciała sprawdzić, jak działa system pomocy ofiarom, którą gwarantuje Kościół (kilka lat temu w każdej diecezji i zgromadzeniu zakonnym powołano delegatów ds. ochrony dzieci i młodzieży).

Kobieta zaczęła od telefonu do swojej diecezji – nikt nie odebrał. Potem próbowała dodzwonić się do innych (w ponad połowie przypadków nie znalazła jednak numerów delegatów). Pamiętam, jak jej opanowany dotąd głos zaczął drżeć, gdy jeden z delegatów podniósł słuchawkę. Pamiętam, ile razy ona chciała ją odłożyć – gdy któryś z nich stwierdził, że „jest pierwszą, która dzwoni w tej sprawie”, a jeszcze inny zaproponował spotkanie w obecności dwóch księży, w budynku kurii. Pamiętam też ulgę, gdy któryś z delegatów jej pomógł.

Można pytać, dlaczego pomoc nie była dostępna w każdej diecezji. Można się zastanawiać, dlaczego przeszkoleni delegaci popełniali takie błędy. Ale można też wziąć sprawę w swoje ręce, jak próbują to robić teraz świeccy katolicy. ©℗


CZYTAJ TAKŻE:

FELIETON SZYMONA HOŁOWNI: Instytucje naszego Kościoła tkwią mentalnie wciąż mniej więcej w latach 60. XX w. Butwieją, a „kryzys pedofilski” będzie pierwszym trzęsieniem ziemi, które w radykalny sposób przetestuje ich konstrukcję. Przetrwa wyłącznie to, co będzie ewangelicznym radykalizmem.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Anna Goc, fot. Grażyna Makara
Dziennikarka, reporterka, redaktorka działu Kraj „Tygodnika Powszechnego”. Doktorantka na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Współpracowniczka Instytutu Dziennikarstwa,...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]